´╗┐

Ogl─ůdasz posty znalezione dla has┼éa: Konflikt polsko-ukrai┼äski





Temat: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie
freemason napisał(a):

> wydaje mi się, iż Piłsudski
> rzeczywi┼Ťcie marzy┼é o stworzeniu niepodleg┼éego pa┼ästwa ukrai┼äskiego (mia┼éo
> obejmowa─ç trzy by┼ée gubernie rosyjskie: wo┼éy┼äsk─ů, podolsk─ů i kijowsk─ů)

No wlasnie!! Co to za Ukraina bez Galicji Wschodniej?! Zreszta chyba przeceniasz
i tak wspanialomyslnosc Pisludskiego, gdy┼╝ ten faktycznie oferowal Petlurze
tylko te ziemie, ktore po pokoju ryskim przypadly radzieckiej Ukrainie. Juz w
podpisanej przez przedstawiciela Dyrektoriatu Borysa Kyrdynowskiego i premiera
Paderewskiego umowie z 25 maja 1919 r. Kijow zrezygnowal na rzecz Polski z
Galicji Wschodniej i Wolynia na zachod od rzeki Styr. W 5 artykule tej umowy -
jej postanowienia w duzej mierze powtorzyl uklad z 21 kwietnia 1920 - Kjow
zobowiazal sie nie podejmowac zadnych inicjatyw dyplomatycznych bez zgody rzadu
polskiego. Dla Petlury, ktory glowne niebezpieczenstwo widzial w bolszewikach
byly to trudne, ale mozliwe do zaakceptowania warunki. Ale dla Ukraincow
galicyjskich reprezentowanych przez Ewhena Petrusewicza, prezydenta
Zachodnioukrainskiej Republiki Ludowej glowym wrogiem nie byli bolszewicy ale
Polacy i te warunki byly rzezc jasna nie do zaakceptowania. Nic dziwnego, ze
Strzelcy Siczowi wyparci przez nasza ofensywe napierw wspolpracowali z
Denikinem, a nastepnie w przewazajacej masie weszli w sklad Armii Czerwonej i
podczas wojny 1920 roku walczyli przezciw Polakom i wojskom Petlury.
A chyba sam Freemason przyznasz, ze to jednak Ukraincy z Galicji wschodniej byli
ta czescia Ukraincow, najbardziej uswiadomiona narodowo i trudno byloby sobie
wybrazic, ze albo oni, albo panstwo ukrainskie gdyby ono powstalo godzilo sie z
faktem, ze kilka milionow Ukraincow znajduje sie pod polska wladza ;)) Predziej
czy pozniej ale konflikt polsko-ukrainski o galicje stalby sie faktem. A
tymczasem przygotowany przez T. Holowko, Niedzialkowskiego oraz A. Pragiera
projekt autonomii dla ziem wschodnich nie znalzl popracia ani w Sejmie, ani
wsrod otoczenia Pilsudskiego i potem mielismy terrorystow OUN-UWO i akcje
pacyfikacyjne.

> po to była w ogóle ta cała wyprawa kijowska z maja 1920 roku, dzięki której o
> malo co nie straciliby┼Ťmy niedawno co odzyskanej niepodleg┼éo┼Ťci.

No wlasnie

> Mimo, iż po 1920 roku Polska mogła jeszce z powodzeniem kontynuowac ofensywę
> wschodni─ů (armia sowiecka by┼éa zm─Öczona wojn─ů na par─Ö front├│w i rozbita)
> zabrakło jednakże woli politycznej po stronie polskiej. I to nie ze strony
> Pi┼ésudskiego, lecz ze strony zn─Ökanego wojn─ů spo┼éecze┼ästwa i narodowo-ludowego
> rz─ůdu, niech─Ötnego powstawaniu niezale┼╝nego pa┼ästwa ze stolic─ů w Kijowie. Kto
> wie, gdyby utworzono w 1921 roku pa┼ästwo ukrai┼äskie, nie by┼éoby 17 wrze┼Ťnia...
> Ale to tylko gdybanie.

Nie sadze, by Polska mogla kontynuowac z powodzeniem wojne w 1920. Zapominasz, ze
i my ponieslismy ciezkie straty a panstwo toczace stale walki od 1918 r nie
liczac I w.sw. tez nie bylo gotowe do kontynuowania dzialan wojennych. Zreszta
Pilsudski stale obawial sie, ze Rosjanie beda stosowac taktyke Kutuzowa i nawet
zdobycie Moskwy zwyciestwa nie da. A przeciez i nasza armia byla wyczerpana
walkami i nie wybrazam sobie, by byla w stanie w okresie rosysjkiej jesieni i
zimy prowadzic dzialania tak daleko od wlasnego zaplecza w niekoniecznie - jak
sie przekonalismy na Ukrainie - przyjaznym nam srodowisku. Nie mozna tez
powiedziec, ze Armia czerwona zostala rozbita, gdyz to wlasnie jesienia i zima
1920 Frunze ostatecznie pokonal na Krymie Wrangla i tym samym zakonczy.l niejako
wojne domowa.
Mozna tez gdybac co by bylo gdyby Tuchczewski zwyciezyl. Moze nie byloby
Hitlera... Ale to tylko gdybanie.
Pozdrawiam
Sasza


Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: ┼╝ydzie mirmacie - wara od Pana Dmowskiego


"Znasz moje pod tym wzgledem pogladypolagajce na tym, ze nie chce byc ani
imperialista ani federalista dopoki nie mam moznosci mowienia o tych sprawach z
jako taka powaga no i rewolwerem w kieszeni. Wobec tego ze na bozym swiecie
zaczyna zdaje sie zwyciezac gadanina o braterstwie ludzi i narodow i doktrynki
amerykanskie przechylam sie z mila checiana strone federalistow"( Cytat za L.
Wasilewski, Jozef Pilsudski jakim go znalem, Warszawa 1935, s. 175) tak wiec
federacjonizm byl dla Pilsudskego przede wszystkim dogodnym instrumentem walki o
jak najdogodniejszy dla Polski uklad sil na wschodzie niz rzeczywistym sposobem
rozwizania kwestii narodowej na tym obszarze. Zreszta gdy przejal wladze po
zamachu majowym trudno powiedziec by polozenie Ukraincow uleglo w Polsce
poprawie.
A teraz probuje sie zrobic z Pilsudskiego jakiegos patrona polsko-ukrainskiego
braterstwa, w czym celuje zwlaszcza redaktor Wyborczej - niejaki Wojciechowski.
Pilsudski pewnie ze smiechu na Wawelu w sarkofagu lezec spokojnie nie moze ;))))
Cala akcja Pilsudskiego i Petlury, czyli ofensywa kijowska nie
spotkala sie z entuzjazmem Ukraincow, zwlszcza chlopow, ktorzy bali sie powrotu
polskich panow - nawet w odezwie mobilizacyjnej zabraklo hasel spolecznych co
znakomicie potrafila wykorzystac propaganda radziecka. Co wiecej Petlura po
zajeciu Kijowa anulowal bolszwicki dekret o wywlaszczeniu ziemian, co chlopom
ukrainskim na pewno sie nie spodobalo ;)
I tutaj jeszcze jeden z moich ulubionych cytatatow z marszalka: "Doprawdy z tymi
draniami (pulki poznanskie-Sasza) wojowac nie mozna; juz mi donosza, ze ten pas,
ktorym ida gotow jest robic powstanie przeciwko nam" ("Niepodleglosc" t VII,
Londn 1962, ss. 114-115.) W takich warunkach rzecz jasna nie bylo co liczyc na
masowe poparcie Ukraincow dla akcji Petlury, zwlszcza, ze Ukraincy z terenow
zaboru rosysjkiego nie mieli tak rozwinietej swiadomosci narodowej jak ich
rodacy z Galicji, a co wroga widzieli przezde wszystkim w Polsce.
Ukraincy w 1920 r mieli na tyle silna juz swiadomosc narodowa by sprzeciwic sie
ich przylaczeniu do Polski,a nie na tyle jeszcze slaba, ze nie zdolali utworzyc
niepodleglego panstwa. Poza tym wg Pilsudskiego przszle panstwo ukrainskie mialo
obejmowac tylko tereny za Zbruczem.
Co to za Ukraina bez Galicji Wschodniej i Wolynia ?! Juz w
podpisanej przez przedstawiciela Dyrektoriatu Borysa Kyrdynowskiego i premiera
Paderewskiego umowie z 25 maja 1919 r. Kijow zrezygnowal na rzecz Polski z
Galicji Wschodniej i Wolynia na zachod od rzeki Styr. W 5 artykule tej umowy -
jej postanowienia w duzej mierze powtorzyl uklad z 21 kwietnia 1920 - Kjow
zobowiazal sie nie podejmowac zadnych inicjatyw dyplomatycznych bez zgody rzadu
polskiego. Dla Petlury, ktory glowne niebezpieczenstwo widzial w bolszewikach
byly to trudne, ale mozliwe do zaakceptowania warunki. Ale dla Ukraincow
galicyjskich reprezentowanych przez Ewhena Petrusewicza, prezydenta
Zachodnioukrainskiej Republiki Ludowej glowym wrogiem nie byli bolszewicy ale
Polacy i te warunki byly rzezc jasna nie do zaakceptowania. Nic dziwnego, ze
Strzelcy Siczowi wyparci przez nasza ofensywe napierw wspolpracowali z
Denikinem, a nastepnie w przewazajacej masie weszli w sklad Armii Czerwonej i
podczas wojny 1920 roku walczyli przezciw Polakom i wojskom Petlury.
A chyba sam przyznasz, ze to jednak Ukraincy z Galicji wschodniej byli
ta czescia Ukraincow, najbardziej uswiadomiona narodowo i trudno byloby sobie
wybrazic, ze albo oni, albo panstwo ukrainskie gdyby ono powstalo godzilo sie z
faktem, ze kilka milionow Ukraincow znajduje sie pod polska wladza ;)) Predziej
czy pozniej ale konflikt polsko-ukrainski o galicje stalby sie faktem. A
tymczasem przygotowany przez T. Holowko, Niedzialkowskiego oraz A. Pragiera
projekt autonomii dla ziem wschodnich nie znalzl popracia ani w Sejmie, ani
wsrod otoczenia Pilsudskiego i potem mielismy terrorystow OUN-UWO i akcje
pacyfikacyjne.

Sasza Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: Tygodnik Powszechny przyznaje, że Gross oszukiwał
LEKTURA DLA ERESA
Tak dzisiaj pisze Rzeczpospolita, ktora jako jedna z pierwszych gazet zaczela
pisac o GRossie i Jedwabnem

Lektury
Polacy i ┼╗ydzi w zaborze sowieckim



Na esej Tomasza Strzembosza "Przemilczana kolaboracja" ("Rzeczpospolita", 27
stycznia 2001 r.) o stosunku ┼╗yd├│w - obywateli polskich - do sowieckiej
okupacji w latach 1939 - 1941, ogłoszony w apogeum debaty na temat Jedwabnego,
wielu zareagowało jak na próbę usprawiedliwienia zbrodni i jej polskich
współsprawców.

A to taki sam problem badawczy, jak choćby relacje Polaków z Białorusinami
podczas okupacji północno-wschodnich ziem Drugiej Rzeczypospolitej przez ZSRR,
o czym monografię dwa lata temu ogłosił Marek Wierzbicki, uczeń profesora
Strzembosza i uczestnik jego seminarium naukowego o Polsce pod sowieck─ů
okupacj─ů. Jednym z rezultat├│w tego obszernego przedsi─Öwzi─Öcia badawczego jest
druga ksi─ů┼╝ka Wierzbickiego "Polacy i ┼╗ydzi w zaborze sowieckim", opublikowana
w┼éa┼Ťnie w Bibliotece Frondy. Stawia ona pytanie: czy zmian─Ö stosunk├│w polsko-
żydowskich, która się wtedy dokonała, można zaliczyć do przyczyn pogromów
anty┼╝ydowskich w lecie 1941 r., opr├│cz niemieckiego poduszczenia,
ukszta┼étowanego ju┼╝ przed wojn─ů antysemityzmu Polak├│w, oraz ┼╝─ůdzy rabunku
mienia ┼╝ydowskiego?

Po dw├│ch latach dyskusji zapocz─ůtkowanej "spraw─ů Jedwabnego" wiemy ju┼╝, ┼╝e w
pierwszych tygodniach okupacji niemieckiej udzia┼é miejscowej ludno┼Ťci w
zagładzie Żydów przydarzył się nie tylko w Łomżyńskiem i nie tylko Polakom, bo
także Litwinom i Ukraińcom. Że nie był spontaniczny, ale inspirowany i często
kierowany przez niemiecki aparat przemocy. ┼╗e geograficzny zasi─Ög tych zbrodni
w znacznej mierze pokrywa si─Ö z terenem prawie dwuletniej okupacji sowieckiej.
Że w tym czasie tragicznie pogorszyły się relacje między grupami narodowymi,
dla kt├│rych te ziemie by┼éy wsp├│ln─ů ojczyzn─ů; zaogni┼éy si─Ö relacje polsko-
litewskie, a konflikt polsko-ukraiński na Wołyniu przerodził się w rzeź
Polaków. Jednak najbardziej pogorszył się wszędzie stosunek do Żydów, przy czym
zbrodni antyżydowskich w 1941 roku dopuszczali się zawsze członkowie
narodowo┼Ťci dominuj─ůcych liczebnie na danym terenie. Mo┼╝na przypuszcza─ç, ┼╝e
miało to przyczynę w stosunku Żydów do państwa polskiego, jego współobywateli i
do agresji ZSRR, ale tak┼╝e w stosunku Sowiet├│w do ┼╗yd├│w i innych grup
narodowych oraz w sowieckiej polityce narodowo┼Ťciowej na okupowanych ziemiach.

Ksi─ů┼╝ka Marka Wierzbickiego, kt├│ry wykorzysta┼é najobszerniejszy dotychczas
zbiór źródeł, rzetelna naukowo, poznawczo odkrywcza i moralnie uczciwa, nie
podsuwa uproszczonych odpowiedzi, nikogo nie rozgrzesza. Przenosi dyskusj─Ö z
uprzedzeń i stereotypów na grunt faktów.

Andrzej Kaczyński
Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: pomocna dłoń dla p.Leszek Bodio
pomocna dłoń dla p.Leszek Bodio
Autor: lokis1271
┼╝─ůdam przeprosin i odszkodowania

Za wymordowanie członków mojej Rodziny 16 grudnia 1942 roku we wsi Jezierce ,
dawna gmina Ludwipol, obecnie Bere┼║ne. Przeprosin, pot─Öpienia zbrodni oraz
odszkodowania ┼╝─ůdam od rz─ůdu i spo┼éecze┼ästwa ukrai┼äskiego , poniewa┼╝ w zbrodni
obok żołnierzy niemieckich, uczestniczyli Ukraińcy (mimo wszystko piszę z
du┼╝ejlitery) z Policji Pomocniczej oraz Ukrai┼äcy z s─ůsiednich wiosek ukrai┼äskich.
Leszek Bodio

Na znak sympatii proponuj─Ö Panu przeczyta─ç poni┼╝szy tekst - by─ç mo┼╝e pomocny w
pana poszukiwaniach :
znalazłem na polskiej Wikipedii ;

Polnisches Schutzmannschaftsbataillon der SiPo und SS/SD - Schuma - formacja
kolaboracyjna, do której należały trzy bataliony o charakterze policyjnym w
służbie (Schutzpolizei) i (SS) / (SD), oznaczone nr 202, 107, 108 (?),
sk┼éadaj─ůce si─Ö w wi─Ökszo┼Ťci z Polak├│w z Generalnego Gubernatorstwa , operuj─ůca
na Wołyniu i Podolu.

Cz─Ö┼Ť─ç jej stanu osobowego stanowili ochotnicy z polskiej policji - Polnische
Polizei (tzw. granatowa policja) i członkowie przedwojennych organizacji pod
nazw─ů Narodowo-Socjalistyczna Partia Polski, Narodowa Organizacja Radykalna -
oraz konfidenci i tzw. szmalcownicy . Utworzona w maju 1942 roku w Kochan├│wce
koło Dębicy (na terenie Truppenubungplaz der Waffen SS). W roku 1944 formacja ta
liczy┼éa 1,5 tysi─ůca ludzi, zosta┼éa rozbita przez jednostki Armii Czerwonej pod
Lwowem. W okresie stacjonowania na Wołyniu i Podolu, zwalczała ona głównie
jednostki UPA, a tak┼╝e partyzantk─Ö radzieck─ů i oddzia┼éy dywersyjne NKWD. Zgodnie
ze wsp├│┼éczesnymi ustaleniami, sformowanie tego oddzia┼éu by┼éo cz─Ö┼Ťci─ů polityki
hitlerowskiej wykorzystuj─ůcej konflikt polsko-ukrai┼äski, a do jej powstania
przyczyniły się okrucieństwa dokonywane na Polakach przez formacje ukraińskie
("rzeź wołyńska"). Po licznych dezercjach jej resztki w liczbie ok. 150 osób,
bra┼éy udzia┼é w walkach we Francji i Niemczech. Na jej reputacji ci─ů┼╝─ů g┼é├│wnie
zbrodnie dokonane na ukrywaj─ůcych si─Ö ┼╗ydach oraz starowiercach i Czechach (624
ofiary we wsi Malina) oraz cz┼éonkach AK (m.in. 3 osoby w Zasmykach). W ┼Ťwietle
relacji zbrodnie te obci─ů┼╝aj─ů konto batalionu 202 sk┼éadaj─ůcego si─Ö z ochotnik├│w
z GG, pozosta┼ée dwa bataliony 107 i 108 (sk┼éadaj─ůce si─Ö z miejscowych)
pozostawa┼éy pod kontrol─ů AK.

* umundurowanie: w okresie szkolenia mundury polskich, litewskich formacji
policyjnych oraz mundury radzieckie, po zaprzysi─Ö┼╝eniu kombinowane mundury
niemieckie Schuma (odznaki Schupo, mundury wojskowe i policyjne polskie i
litewskie, krój przerabiano na styl mundurów niemieckich np. kołnierze, system
stopni jak w policji polskiej przy zmianie terminologii na wojskow─ů, he┼émy
niemieckie i czeskie).
* uzbrojenie: broń niemiecka, polska, czeska, sowiecka.
* polski batalion 202: stan osobowy 360 os├│b
* d-ca niemiecki: Hauptmann (?) Tshnade
* d-ca polski: major Ignacy Kowalski
* d-cy kompanii (3 po 120 osób): Z. Włoczewski, J. Kołodziej, B. Nowakowski
* ordynans d-cy kompanii: J. Sprenger (volksdeutsch)
* polski szef kompanii: J. Konieczny
* korektor listów: J. Flisiński
* d-cy tabor├│w: L. Siniecki i J. Siniacki

Formacja podlega┼éa na szczeblu centralnym bezpo┼Ťrednio generalnemu inspektorowi
Schutzpolizei, SS-Gruppenf├╝hrerowi Hansowi Schreyerowi, a po┼Ťrednio SS-Hauptamt
der Ordnungspolizei, kt├│r─ů kierowa┼é SS-Obergruppenf├╝hrer Alfred W├╝nnenberg. Na
szczeblu lokalnym formacja ta pod względem operacyjnym wchodziła w skład
policyjnego pułku SS (ale jej członkowie nie byli SS-manami).
Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: "Perełki" u historyków i nie tylko.
Edward Prus & the others
W tece edukacyjnej IPN "Stosunki polsko-ukraińskie w latach 1939-
1947" wydanej w 2002 r., w rozdziale zatytułowanym "Historiografia
polska i ukrai┼äska dotycz─ůca stosunk├│w polsko-ukrai┼äskich w latach
1939-1947" jest taki fragment:

"W PRL badania nad konfliktem polsko-ukraińskim, jak chyba wszystkie
tematy historyczne, podlegały ideologicznej wykładni. Ingerencje
cenzury polegały na przemilczaniu jednych, a fałszowaniu innych
epizod├│w. Przemilczane by┼éy zagadnienia zwi─ůzane z antypolsk─ů akcj─ů
OUN-UPA z lat 1943-1944 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Ograniczano się tu do ogólnego stwierdzenia, że na Wołyniu
dochodzi┼éo do niezwykle okrutnych mord├│w na polskiej ludno┼Ťci,
dokonywanych przez UPA. Zaraz te┼╝ dodawano, niezgodnie z prawd─ů, ┼╝e
by┼éy to dzia┼éania prowadzone w ┼Ťcis┼éym porozumieniu lub wr─Öcz na
zlecenie Niemców (chodziło o zrobienie z UPA formacji kolaborantów).
Na temat wydarzeń wołyńskich ukazywały się jedynie przyczynkarskie
prace lub wspomnienia, g┼é├│wnie po┼Ťwi─Öcone obecno┼Ťci Polak├│w w
szeregach partyzantki radzieckiej. Nie pozwalano nawet na pr├│by
policzenia zabitych tam os├│b ani na jakiekolwiek ich upami─Ötnienie.
O wydarzeniach w Galicji Wschodniej nie pisano w ogóle. Zupełnie
inaczej natomiast traktowano wydarzenia z lat 1945-1948 zwi─ůzane z
wysiedleniami Ukraińców. Tu nie tylko pozwalano na badania nad
dzia┼éalno┼Ťci─ů UPA, lecz nawet zach─Öcano do dopisywania tej formacji
niepope┼énionych przez ni─ů zbrodni. Zdarza┼éo si─Ö nawet fa┼észowanie
┼║r├│de┼é historycznych. Przyk┼éadowo, Jan Gerhard w g┼éo┼Ťnej
powie┼Ťci "┼üuny w Bieszczadach" potrafi┼é rzeczywisty atak UPA na
oddział Wojsk Ochrony Pogranicza przedstawić jako zasadzkę na
transport chorych i rannych żołnierzy. W tym samym duchu pisał także
Edward Prus. W publikacjach, które otrzymały akceptację cenzury,
sugerowano, że akcja "Wisła" była zwycięskim zakończeniem konfliktu
wywołanego przez UPA na Wołyniu. O zbrodniach popełnionych na
ludnosci ukrai┼äskiej nie wspominano nawet s┼éowem, za┼Ť przymusowe
wysiedlenia okre┼Ťlano eufemistycznie jako "ewakuacj─Ö". Celem tego
typu działań była chęć wytworzenia w społeczeństwie polskim
stereotypu "Ukraińca-nacjonalisty, który jest rezunem" i w ten
sposób wpojenie przekonania, że niepodległa Ukraina z założenia musi
by─ç antypolska.

[...]

Historiografia polska po 1989 r. jest w du┼╝ej mierze reakcj─ů na
wcze┼Ťniejsze uniki i przek┼éamania. Cz─Ö┼Ť─ç autor├│w - mi─Ödzy innymi
Władysław Filar, Ewa i Władysław Siemaszkowie, Jerzy Węgierski -
zaj─Ö┼éa si─Ö zatem odtwarzaniem dzia┼éalno┼Ťci polskiego podziemia i
dokumentowaniem martyrologii Polaków. Inni - na przykład Bohdan
Skaradziński, Tadeusz A. Olszański, Ryszard Torzecki - starali się w
swoich publikacjach odnosić do kłamstw literatury PRL i w ten
spos├│b, niekoniecznie ┼Ťwiadomie, rewidowa─ç negatywny obraz Ukrai┼äca.

Pomiędzy przedstawicielami obydwu nurtów toczyła się, nierzadko
poparta emocjami, dyskusja. Obecnie nast─ůpi┼éo zbli┼╝enie stanowisk na
gruncie faktograficznym - sp├│r coraz cz─Ö┼Ťciej dotyczy wy┼é─ůcznie
interpretacji. Nikt nie ma w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e antypolska akcja w latach
1943-1944 została przeprowadzona przez UPA i miała krwawy przebieg.
Dyskusja w istocie dotyczy tego, czy Ukraińcy chcieli wymordować
wszystkich Polak├│w czy te┼╝ ich wyp─Ödzi─ç przy wykorzystaniu wszelkich
dostępnych metod. Co do akcji "Wisła", żaden poważny autor nie
uznaje jej za etyczn─ů. Nikt nie neguje, ┼╝e wysiedlenia przynios┼éy
spo┼éeczno┼Ťci ukrai┼äskiej wiele cierpie┼ä. Sp├│r dotyczy tego, czy
wysiedlenia były konieczne dla likwidacji ukraińskiej partyzantki,
czy te┼╝ nie.

Nadal jednak pojawiaj─ů si─Ö liczne publikacje, w kt├│rych przedstawia
się ówczesny konflikt polsko-ukraiński podobnie jak w PRL.
Najbardziej znanym autorem tego nurtu jest Edward Prus. Jego prace,
zawieraj─ůce wiele b┼é─Öd├│w faktograficznych, pozbawione s─ů znaczenia
naukowego."

Wygl─ůda na to, ┼╝e Stanis┼éaw Jastrz─Öbski jest kolejnym
przedstawicielem tego nurtu... Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: "Perełki" u historyków i nie tylko.
Tanie chwyty
Tawnyroberts napisał:

"Dyskusja w istocie dotyczy tego, czy Ukraińcy chcieli wymordować
wszystkich Polak├│w czy te┼╝ ich wyp─Ödzi─ç przy wykorzystaniu wszelkich
dost─Öpnych metod."

Czy s─ůdzisz, ┼╝e banderowcy byli tak ograniczeni, ┼╝e podejmuj─ůc akcj─Ö
na Wo┼éyniu nie wiedzieli, ┼╝e polscy wie┼Ťniacy nie mieli dok─ůd
ucieka─ç?

Tawnyroberts napisał
"Co do akcji "Wis┼éa", ┼╝aden powa┼╝ny autor nie uznaje jej za etyczn─ů.
Nikt nie neguje, ┼╝e wysiedlenia przynios┼éy spo┼éeczno┼Ťci ukrai┼äskiej
wiele cierpień. Spór dotyczy tego, czy wysiedlenia były konieczne
dla likwidacji ukraińskiej partyzantki, czy też nie."


Za etyczn─ů mo┼╝e nie ale za to za konieczn─ů uwa┼╝a j─ů wielu. I wbrew
temu co piszesz wcale nie chodzi tylko o likwidację UPA /to było
pewnie mo┼╝liwe kosztem jeszcze kilku lat i nast─Öpnych tysi─Öcy
krwawych ofiar/ ale rzecz tyczy sprawy o wiele wa┼╝niejszej;
zapewnienie integralno┼Ťci pa┼ästwa polskiego i definitywne
rozwi─ůzanie problemu nacjonalizmu ukrai┼äskiego w Polsce. A to, ┼╝e AW
po┼éo┼╝y┼éa kres dzia┼éalno┼Ťci banderowc├│w tego nikt rozs─ůdny ju┼╝ nie
neguje.

Tawnyroberts napisał:
Nadal jednak pojawiaj─ů si─Ö liczne publikacje, w kt├│rych przedstawia
się ówczesny konflikt polsko-ukraiński podobnie jak w PRL.
Najbardziej znanym autorem tego nurtu jest Edward Prus. Jego prace,
zawieraj─ůce wiele b┼é─Öd├│w faktograficznych, pozbawione s─ů znaczenia
naukowego."

A jak ten "konflikt" przedstawiano w PRL? Cokolwiek fałszywie
malujesz ten obraz. Nadal tkwicie w jakim┼Ť irracjonalnym
przekonaniu, ┼╝e stworzyli go jak nie Prus to Jastrz─Öbski lub jeszcze
ktos inny bo pomylili si─Ö w tym czy w tamtym. Nie mo┼╝ecie zrozumie─ç,
┼╝e obraz tego co si─Ö dzia┼éo np. na Kresach przynie┼Ťli i utrwalili
ci, kt├│rym uda┼éo si─Ö uj┼Ť─ç spod banderowskiego topora a nie ┼╝adni
historycy. St─ůd te┼╝ by┼éo oburzenie po publikacjach "wczesnego"
Motyki, które to publikacje mocno odbiegały od tego co przeżyli ci,
kt├│rzy tam byli. W swojej ostatniej ksi─ů┼╝ce G. Motyka zrewidowa┼é
wiele swoich wcze┼Ťniejszych poglad├│w i cho─ç jeszcze ze sporymi
zastrze┼╝eniami ale mo┼╝na j─ů przyj─ů─ç jako zbli┼╝one odzwierciedlenie
prawdziwego obrazu wydarzeń.

Tawnyroberts napisał:
Wygl─ůda na to, ┼╝e Stanis┼éaw Jastrz─Öbski jest kolejnym
przedstawicielem tego nurtu...

Przecie┼╝ z faktu, ┼╝e Grzegorz Motyka pisze o porozumieniach w maju
1945 UPA-AK-WIN a Drozd lub Misi┼éo bzdurnie interpretuj─ů r├│┼╝ne
dokumenty i fakty nikt nie wyci─ůga wniosku, ┼╝e ich prace pozbawione
s─ů znaczenia naukowego.

pozdrawiam
Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: Paw┼éokoma - nieko┼äcz─ůca si─Ö opowie┼Ť─ç
Zgadzam się w pełni z tym co Tawnyroberts napisał Kroukowi na temat
jego ocen ksi─ů┼╝ki Misi┼éy: „Nie wiem, czy czyta┼ée┼Ť ca┼é─ů
ksi─ů┼╝k─Ö "Paw┼éokoma 3 III 1945 r.", ale zar─Öczam Ci, ┼╝e poza
niekt├│rymi sformu┼éowaniami we wst─Öpie, jest do┼Ť─ç obiektywna”
Krouka napisał:
„…wypociny E. Misi┼éy nie s─ů dla mnie wiele warte w tej sprawie –
facet ten nie raz dawa┼é dowody swojej ┼╝enuj─ůcej stronniczo┼Ťci”
„W takich sprawach jak Paw┼éokoma teksty Misi┼éy s─ů tak samo nic nie
warte jak teksty polskich historyk├│w w rodzaju Ryszarda Bendera lub
Jerzego Roberta Nowaka – sam Misi┼éo zadba┼é, aby zalicza─ç go do tej
kategorii historyk├│w.”
Krouk mo┼╝e oczywi┼Ťcie mie─ç takie zdanie o publikacjach Misi┼éy, lecz
nie oznacza to jeszcze ┼╝e taka jest rzeczywisto┼Ť─ç.
W ksi─ů┼╝ce „Paw┼éokoma 3 III 1945r.” 50 stron to opis wydarzenia
przedstawiony przez autora a 127 stron zajmuj─ů publikowane dokumenty.
W ksi─ů┼╝ce „Paw┼éokoma 3 III 1945r” (wydanie w j─Özyku ukrai┼äskim) 48
stron zajmuje wst─Öp i przedmowa a kolejne 350 stron to relacje
┼Ťwiadk├│w.
Podobnie jest w wielu innych ksi─ů┼╝kach Misi┼éy, dokumenty zajmuj─ů
wi─Öksz─ů cz─Ö┼Ť─ç publikacji.
Potrafi─Ö zrozumie─ç, ┼╝e komu┼Ť mog─ů nie podoba─ç si─Ö publikowane
dokumenty i to, ┼╝e zajmuj─ů tak du┼╝─ů cz─Ö┼Ť─ç ksi─ů┼╝ki, trudno, mnie to
akurat odpowiada. Mog─Ö zapozna─ç si─Ö z nimi nie trac─ůc wielu godzin
na poszukiwania a zapewne do wielu nie dotarłbym nigdy. Cenię za to
Pana Misi┼é─Ö, bo dzi─Öki takiemu redagowaniu ksi─ů┼╝ek mog─Ö na bazie
dokument├│w weryfikowa─ç moj─ů wiedz─Ö uzyskan─ů z innych publikacji.
Do twierdzenia Krouka o „┼╝enuj─ůcej stronniczo┼Ťci” Pana Misi┼éy trudno
si─Ö odnie┼Ť─ç, bo nie podaje jej przyk┼éad├│w. Pisze co prawda, ┼╝e we
Wprost” bardziej zaj─ů┼é si─Ö (boli go) tym czy UPA zamordowa┼éa Polak├│w
z Pawłokomy a nie ubolewaniem nad ukraińskimi ofiarami ale czy to
jest dow├│d na „┼╝enuj─ůc─ů stronniczo┼Ť─ç”?.

Szkoda, że Krouk nie potrafił przedstawić przynajmniej jednego
przyk┼éadu „┼╝enuj─ůcej stronniczo┼Ť─ç”, a jedynie opisuje swoje wra┼╝enia
z lektury tekstów Misiły, no cóż on tak już ma.

Co do sesji naukowej to Misi┼éo rzeczywi┼Ťcie wycofa┼é sw├│j udzia┼é w
niej a w przes┼éanym li┼Ťcie napisa┼é:
„Obserwuj─ůc tocz─ůc─ů si─Ö dyskusj─Ö historyk├│w polskich i ukrai┼äskich,
odnosz─Ö wra┼╝enie, ┼╝e Polacy nie mog─ů poradzi─ç sobie z jednym, w moim
odczuciu fundamentalnym problemem, a mianowicie z faktem, i┼╝
konflikt polsko-ukraiński na Wołyniu i na pozostałym obszarze Kresów
Wschodnich w czasie wojny był niczym innym, jak tragicznym finałem
kilkusetletniego zaboru rdzennych ziem ukraińskich, systematycznego
niszczenia ukraińskiej substancji narodowej i tyleż samo lat
trwaj─ůcej, wielokro─ç krwawo t┼éumionej przez Polak├│w walki narodu
ukrai┼äskiego o odzyskanie niepodleg┼éo┼Ťci, utraconej w┼éa┼Ťnie za
spraw─ů Rzeczpospolitej”
Autorzy wst─Öpu napisali:
„Nie podejmuj─ůc dyskusji z tego rodzaju pogl─ůdami, chcemy
podkre┼Ťli─ç, ┼╝e o zaproszeniu do udzia┼éu w konferencji i dyskusji
decydowa┼éy, wy┼é─ůcznie wzgl─Ödy merytoryczne, nie za┼Ť kwestie
polityczne, ┼Ťrodowiskowe czy jakiekolwiek inne.”
Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: UkrainSScy bohaterzy
Cz─Ö┼Ť─ç odpowiedzi
Co ma "piernik do wiatraka" ?? co ma Wołyń do Galicji ??,
Ano nie ma nic (moim skromnym zdaniem)- i terytorialnie i czasem akcji nie
zwi─ůzku pomi─Ödzy tymi terytoriami. Chocia┼╝ mo┼╝na dopatrywa─ç sie zwi─ůzku - je┼Ťli
bra─ç pod uwag─Ö polskie zbrodnie na ludno┼Ťci ukrai┼äskiej Nadsannia (jednym z
pobudek mogła być zemsta za podobne działania ukraińskie na Wołyniu.

Czym by┼é "Wo┼éy┼ä" ?? tu mog─Ö tylko sie podpisa─ç pod poni┼╝szymi s┼éowami, kt├│re s─ů
autorstwa Pana Dr Misiło a który napisał:

„Obserwuj─ůc tocz─ůc─ů si─Ö dyskusj─Ö historyk├│w polskich i ukrai┼äskich,
odnosz─Ö wra┼╝enie, ┼╝e Polacy nie mog─ů poradzi─ç sobie z jednym, w moim
odczuciu fundamentalnym problemem, a mianowicie z faktem, i┼╝
konflikt polsko-ukraiński na Wołyniu i na pozostałym obszarze Kresów
Wschodnich w czasie wojny był niczym innym, jak tragicznym finałem
kilkusetletniego zaboru rdzennych ziem ukraińskich, systematycznego
niszczenia ukraińskiej substancji narodowej i tyleż samo lat
trwaj─ůcej, wielokro─ç krwawo t┼éumionej przez Polak├│w walki narodu
ukrai┼äskiego o odzyskanie niepodleg┼éo┼Ťci, utraconej w┼éa┼Ťnie za
spraw─ů Rzeczpospolitej”

Przypominam za Wikipedi─ů :

Eugeniusz Misi┼éo (ukr. Євген Місило; Yevhen Misilo) - historyk, dyrektor
prywatnego centrum dokumentacji tzw. Fundacji Archiwum Ukraińskiego
(ukr.“Український архів”) w Warszawie, by┼éy pracownik Polskiej Akademii Nauk,
współpracownik Towarzystwa Narodowego im. Szewczenki w Nowym Jorku i we Lwowie
oraz ukrai┼äskiej gazety wydawanej w Polsce pt. Nasze S┼éowo (“Наше слово”).

Jako ukraiński archiwista i historyk od kilkunastu lat prowadzi samodzielne
badania oraz zbiera informacje o zbrodniach popełnionych przez Polaków na
ludno┼Ťci ukrai┼äskiej podczas II wojny ┼Ťwiatowej. Jest r├│wnie┼╝ autorem szeregu
prac dot. "Akcji Wisła" oraz wysiedleń Ukraińców do ZSRR.

Zbiera oraz opracowuje m.in. archiwa Dmytra Doncowa, Oleny Kiselewkiej Олени
Кисілевської, oraz stowarzysze┼ä i organizacji takich jak Proswita, Ridna Szko┼éa
, Ukraińscy Strzelcy Siczowi, Ukraińska Armia Galicyjska i Armia URL. Usunięty z
organizacji Karta za niszczenie dokumentów w roku 2000[potrzebne źródło].

Krytyczne recenzje publikacji Misi┼éy dotycz─ů m.in. uto┼╝samiania interes├│w
politycznych OUN z interesami i postawami całego narodu ukraińskiego, jak
r├│wnie┼╝ kwalifikowanie przez tego autora struktur OUN jako ruchu
niepodleg┼éo┼Ťciowego narodu ukrai┼äskiego.

Przodkowie Eugeniusza Misi┼éo pochodz─ů z Przemyskiego.


Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: Konflikt polsko-ukraiński 1943-1948 w pigułce
Konflikt polsko-ukraiński 1943-1948 w pigułce
abp Lubomir Huzar ┼Ťwietny tekst polecam :

Konflikt polsko-ukraiński z lat 1943-1948 był jednym z najkrwawszych
i najokrutniejszych konflikt├│w etnicznych XX wieku. Pami─Ö─ç
trójstronnego konfliktu Armia Krajowa - Ukraińska Powstańcza Armia -
komunistyczny aparat ucisku nakazuje rzetelne rozliczenie tego
niezwykle trudnego okresu.


U podstaw konfliktu leżało zjawisko, które przyniosło Polsce
katastrofalne konsekwencje - uto┼╝samienie spu┼Ťcizny kulturowej I RP
z narodem polskim. Przed rozbiorami słowo "Polska" miało znaczenie
zbli┼╝one do "Wielka Brytania" - w ramach kt├│rej mamy Anglik├│w,
Szkot├│w, Walijczyk├│w i Irlandczyk├│w. Czym innym jest Polska teraz -
monokulturowa, a nie wielokulturowa, praktycznie bez mniejszo┼Ťci
narodowych, scentralizowana. Hetman Konaszewicz-Sahajdaczny był
Kozakiem, ale jednym z wi─Ökszych bohater├│w Polski przedrozbiorowej.
Chodkiewicz by┼é Rusinem, do tego kalwinem, a prawa roszcz─ů sobie te┼╝
Litwini (Mickiewicz też ma ten problem). Słowacki pisał o hetmanie
Mazepie i Wernyhorze. Polsko┼Ť─ç przedrozbiorowa - to poj─Öcie
państwowe, po 1918 roku, a definitywnie po 1945 - narodowe.


Mi─Ödzy innymi z tej przyczyny polska polityka wobec mniejszo┼Ťci by┼éa
tragiczna, trzeba to sobie otwarcie powiedzie─ç. Przede wszystkim -
niezdecydowana. Przypisanie sobie pozycji dominuj─ůcej i ca┼éo┼Ťci
dorobku kulturalnego wielotnicznego pa┼ästwa z przesz┼éo┼Ťci nios┼éo za
sob─ů poczucie dyskryminacji. Nale┼╝y te┼╝ pami─Öta─ç, ┼╝e m┼éode Pa┼ästwo
Polskie przemoc─ů odebra┼éo Litwie Wilno i podbi┼éo m┼éod─ů
Zachodrioukrai┼äsk─ů Republik─Ö Ludow─ů. Nie odby┼éo si─Ö to, niestety,
bez zbrodni wojennych. Wojsko polskie we Lwowie dopu┼Ťci┼éo si─Ö
pogromu anty┼╝ydowskiego, ponadto we wspomnieniach przewijaj─ů si─Ö
lakoniczne wzmianki o pacyfikowaniu ukraińskich wsi, vide W.T.
Drymmer, "W s┼éu┼╝bie Polsce". Ale o masowo┼Ťci zjawisk trudno co┼Ť
powiedzie─ç.


Do tego polska polityka wobec mniejszo┼Ťci w okresie mi─Ödzywojennym
razi┼éa niekonsekwencj─ů i nieporadno┼Ťci─ů. Obok pacyfikacji wsi
ukraińskich w 1930 roku, walki z OUN i przejmowania cerkwii w 1938
roku - eksperyment wołyński, próba do doprowadzenia stosunków miedzy
narodami do jakiej┼Ť normy. Nale┼╝y pami─Öta─ç, ┼╝e Ukrai┼äcy czuli si─Ö
gorzej w II RP ni┼╝ w Austro-W─Ögrzech - zabrano im Uniwersytet we
Lwowie, ukraiński przestał być językiem wykładowym na Politechnice,
zmniejszyła się (i to znacznie!) liczba szkół z tym językiem. Rzadko
kiedy Ukraińcy byli sołtysami, czy wójtami - a przecież bywały i
tereny, gdzie stanowili 90% ludno┼Ťci. Niezale┼╝nie od wielkiego
dorobku II RP, to jednak to zagadnienie to wielki b┼é─ůd i kl─Öska. Z
perspektywy czasu widzimy, ┼╝e tylko i wy┼é─ůcznie porozumienie polsko-
ukrai┼äskie by┼éo wtedy wyj┼Ťciem z sytuacji. Ale ┼╝e do niego nie
dosz┼éo, to trudno wini─ç polityk├│w. Zastali sytuacj─Ö, z kt├│r─ů ma┼éo
kto umiałby sobie poradzić. Bo jak rozdzielić w 65% procentach
polskie Lwów, Stanisławów czy Tarnopol od w 65% ukraińskich okolic?
A koncepcja pokoju z okresu wojny polsko-ukraińskiej - tzw. linia
Berthemely'ego, ze Lwowem, Drohobyczem i Borysławiem po polskiej
stronie, nie została przez ZURL przyjęta. I trudno się dziwić -
państewko z Łuckiem, Tarnopolem i Stanisławowem byłoby dziwnym
tworem...
Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: Wyrok na UPA
Współpraca pomiędzy UPA i WIN)
Znalazłem ciekawy materiał na temat współpracy podziemia antykomunistycznego:

OD WROGOSCI DO WSPOLPRACY
Jewhen Sztendera
W POSZUKIWANIU POROZUMIENIA
(Podziemie ukrainskie i polskie w latach 1945-1947.
Współpraca pomiędzy UPA i WIN)

forum.ottawa-litopys.org/documents/dos0402_e2.HTML
Najciekawszy wydaje si─Ö mi ten fragment :

ABC: Jak Pan jako żołnierz UPA aktywnie uczestniczacy w walkach przeciw Polakom
zapatruje sie na mozliwosc przezwyciezenia wzajemnych. naroslych przez lala
uprzedzen i niecheci miedzy naszymi narodami?

J.Sz.: Mysle, ze jestesmy swiadkami konca tego konfliktu. Po pierwsze jego baza
byla tradycja polskiego panstwa siegajacego daleko na wschod i zwiazane z tym
istnienie na tych terenach bardzo wielkiej polskiej mniejszosci narodowej. Byla
ona nie tylko liczna, ale takze silna i wplywowa. O sile tej decydowaly
inteligencja i ziemianstwo polskie, polaczenie wysokiego poziomu wyksztalcenia i
sily ekonomicznej. Dzisiaj to wszystko juz nie istnieje... Wiec i baza konfliktu
zanikla. Po drugie, wygaszeniu tych konfliktow sprzyjaja doswiadczenia
historyczne naszych narodow. W 1918 roku wielu Polakow myslalo w kategoriach
wielkopanstwowych, marzac o odbudowie mocarstwowej pozycji Polski. Podobnego
typu myslenie pielegnowane bylo i po ukrainskiej stronie, gdzie liczne
srodowiska polityczne bazowaly na przekonaniu, ze jest nas 40 milionow i ze
zamieszkujemy wielkie terytorium. Ten typ myslenia utrzymywal sie pomimo tego,
ze Ukraincy nie mieli wlasnego panstwa. Najnowsza historia wykazala Polakom i
Ukraincom, ze jestesmy niewielkimi narodami. Pomysly tworzenia imperiow znikly
wiec z naszej, polskiej i ukrainskiej, swiadomosci i ustepuja miejsca mysleniu o
tym, jak najlepiej organizowac sie u siebie, jak najlepiej ulozyc stosunki z
sasiadami.

Wie Pan, przed wojna wszyscy chcieli kolonii. Mowili o tym Polacy, a i w
ukrainskiej publicystyce takie mysli mozna odnalezc rowniez. Dzisiaj jednak o
koloniach nie mowia nawet Francuzi i Anglicy... Tak wiec wydaje mi sie, ze ten
historyczny konflikt polsko-ukrainski mamy juz za soba.

ABC: Byl Pan zolnierzem UPA. Wydaje mi sie, ze Panska postawa, nastawienie na
dialog i zrozumienie drugiej strony, na wyciszenie konfliktow nie jest typowe
dla Panskiego pokolenia. Latwiej chyba o takie postawy w nastepnym, mlodszym
pokoleniu?

J. Sz.: Jesli idzie o pokolenie zolnierzy UPA, tych z Zakierzonskiego Kraju, to
nalezy pamietac, ze wspoldzialajac z polskim podziemiem antykomunistycznym,
toczyli oni jednoczesnie walke z Polakami z armii rzadowej, z polskiego
bezpieczenstwa Itd. Musialo to u nich pozostawic trwaly slad, silny uraz. Lecz,
pomimo ze jestem byc moze bardziej od innych zaintereso-wany porozumieniem z
Polakami, to nie sadze, aby taka postawa byla czyms wyjatkowym w moim pokoleniu.
Sadze, ze latwiej znalezc zwolennikow poro-zumienia w pokoleniu UPA niz wsrod
pokolenia starszego, dzialaczy ukrai-nskich z okresu miedzywojennego. Po za tym
nalezy pamietac, ze mozemy tutaj mowic o postawach emigrantow ukrainskich.
Jednak emigracja konserwuje poglady z czasow minionych. Poznanie pogladow calego
spoleczenstwa ukrainskiego jest bardzo trudne, gdyz nie ukazuja sie tam jeszcze
takie pisma jak chociazby ABC. Wierze jednak, ze to sie zmieni, ze jestesmy
swiadkami procesu, ktorego nie da sie juz zatrzymac.

Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: Wyrok na UPA
s─ůd nad Polnisches Schuma
Z polskiej wikipedii przekazuj─Ö ciekawy tekst dotycz─ůcych od dawna poszukiwanego
zagadnienia:

Polnisches Schutzmannschaftsbataillon der SiPo und SS/SD - Schuma - formacja
kolaboracyjna, do której należały trzy bataliony o charakterze policyjnym w
służbie (Schutzpolizei) i (SS) / (SD), oznaczone nr 202, 107, 108 (?),
sk┼éadaj─ůce si─Ö w wi─Ökszo┼Ťci z Polak├│w z Generalnego Gubernatorstwa , operuj─ůca
na Wołyniu i Podolu.

Cz─Ö┼Ť─ç jej stanu osobowego stanowili ochotnicy z polskiej policji - Polnische
Polizei (tzw. granatowa policja) i członkowie przedwojennych organizacji pod
nazw─ů Narodowo-Socjalistyczna Partia Polski, Narodowa Organizacja Radykalna -
oraz konfidenci i tzw. szmalcownicy . Utworzona w maju 1942 roku w Kochan├│wce
koło Dębicy (na terenie Truppenubungplaz der Waffen SS). W roku 1944 formacja ta
liczy┼éa 1,5 tysi─ůca ludzi, zosta┼éa rozbita przez jednostki Armii Czerwonej pod
Lwowem. W okresie stacjonowania na Wołyniu i Podolu, zwalczała ona głównie
jednostki UPA, a tak┼╝e partyzantk─Ö radzieck─ů i oddzia┼éy dywersyjne NKWD. Zgodnie
ze wsp├│┼éczesnymi ustaleniami, sformowanie tego oddzia┼éu by┼éo cz─Ö┼Ťci─ů polityki
hitlerowskiej wykorzystuj─ůcej konflikt polsko-ukrai┼äski, a do jej powstania
przyczyniły się okrucieństwa dokonywane na Polakach przez formacje ukraińskie
("rzeź wołyńska"). Po licznych dezercjach jej resztki w liczbie ok. 150 osób,
bra┼éy udzia┼é w walkach we Francji i Niemczech. Na jej reputacji ci─ů┼╝─ů g┼é├│wnie
zbrodnie dokonane na ukrywaj─ůcych si─Ö ┼╗ydach oraz starowiercach i Czechach (624
ofiary we wsi Malina) oraz cz┼éonkach AK (m.in. 3 osoby w Zasmykach). W ┼Ťwietle
relacji zbrodnie te obci─ů┼╝aj─ů konto batalionu 202 sk┼éadaj─ůcego si─Ö z ochotnik├│w
z GG, pozosta┼ée dwa bataliony 107 i 108 (sk┼éadaj─ůce si─Ö z miejscowych)
pozostawa┼éy pod kontrol─ů AK.

* umundurowanie: w okresie szkolenia mundury polskich, litewskich formacji
policyjnych oraz mundury radzieckie, po zaprzysi─Ö┼╝eniu kombinowane mundury
niemieckie Schuma (odznaki Schupo, mundury wojskowe i policyjne polskie i
litewskie, krój przerabiano na styl mundurów niemieckich np. kołnierze, system
stopni jak w policji polskiej przy zmianie terminologii na wojskow─ů, he┼émy
niemieckie i czeskie).
* uzbrojenie: broń niemiecka, polska, czeska, sowiecka.
* polski batalion 202: stan osobowy 360 os├│b
* d-ca niemiecki: Hauptmann (?) Tshnade
* d-ca polski: major Ignacy Kowalski
* d-cy kompanii (3 po 120 osób): Z. Włoczewski, J. Kołodziej, B. Nowakowski
* ordynans d-cy kompanii: J. Sprenger (volksdeutsch)
* polski szef kompanii: J. Konieczny
* korektor listów: J. Flisiński
* d-cy tabor├│w: L. Siniecki i J. Siniacki

Formacja podlega┼éa na szczeblu centralnym bezpo┼Ťrednio generalnemu inspektorowi
Schutzpolizei, SS-Gruppenf├╝hrerowi Hansowi Schreyerowi, a po┼Ťrednio SS-Hauptamt
der Ordnungspolizei, kt├│r─ů kierowa┼é SS-Obergruppenf├╝hrer Alfred W├╝nnenberg. Na
szczeblu lokalnym formacja ta pod względem operacyjnym wchodziła w skład
policyjnego pułku SS (ale jej członkowie nie byli SS-manami).

Źródła [edytuj]

* Grzegorz Motyka, M. Wierzbicki: "Polski policjant na Wołyniu" (Kwartalnik
Historyczny KARTA nr 24, 1998 r.)

Jaki┼Ť czas temu pewien ┼╝yczliwy cz┼éowiek przes┼éal mi e-mailem ciekway material
na ten temat - by─ç mo┼╝e ┼╝e podeslane skany i tu sie przydadz─ů :)
Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: "Nasi cierpie┼ä nie zadaj─ů"
za co ceni─Ö Dr. Motyk─Ö
A chociazby za to , ┼╝e jrgo tw├│rczo┼Ť─ç naukowa sta┼éa sie przedmiotem takich
chamskich czy wr─Öcz bandyckich napadow jak cytowany poni┼╝ej :

www.polskiejutro.com/art.php?m=w&p=3838&id=28083
(...)
Czy to Polacy mordowali Ukraińców?
Grzegorz Motyka z IPN w indeksie nazwisk ksi─ů┼╝ki dr. Poliszczuka wyst─Öpuje a┼╝ na
71 stronach. Przyjrzyjmy si─Ö zatem niekt├│rym konkretnym zarzutom w stosunku do
niego. W referacie "Polskie podziemie w południowo-wschodnich powiatach
dzisiejszej Polski w latach 1939-1946" - Motyka zarzuca polskiemu podziemiu
mordowanie Ukraińców! Stosuje przy tym terminologię nie historyka lecz
nacjonalisty ukraińskiego. Polskie podziemie nie wykonywało bowiem wyroków na
Ukraińcach jako takich, lecz na kolaborantach niemieckich OUN-UPA-SKW. Motyka
kre┼Ťli przy tym mit, jakoby Polacy z Ukrai┼äcami w czym┼Ť si─Ö nie zgadzali i w
rezultacie wzajemnie si─Ö mordowali...
Jest w takim stawianiu sprawy wyra┼║ne zaanga┼╝owanie polityczne - niedozwolone
historykowi. Jest te┼╝ formu┼éowanie ocen nie potwierdzonych faktami, nie┼Ťcis┼éo┼Ť─ç
w terminologii, a nade wszystko brak elementarnej logiki. (s. 210). Czy chodzi
tu jednak na pewno o brak logiki a nie ┼Ťwiadomy brak dobrej woli? Mo┼╝na mie─ç
w─ůtpliwo┼Ťci.
Motyka zarzuca bowiem Polakom udział w masowych niemieckich akcjach karnych, np.
na wie┼Ť Malin w ┼éuckim (624 zabitych Czech├│w i 124 Ukrai┼äc├│w) oraz na wie┼Ť
Tulicz├│w w rejonie turzy┼äskim - gdzie zgin─Ö┼éo jakoby ponad tysi─ůc os├│b - przede
wszystkim starc├│w i dzieci. Tymczasem co do Maliny przecz─ů temu zeznania
czeskich ┼Ťwiadk├│w, kt├│re Motyka uparcie pomija. Wed┼éug nich, w┼Ťr├│d
pacyfikuj─ůcych by┼é tylko jeden policjant niemiecki o polsko-brzmi─ůcym nazwisku:
Martin Levandowsky. Natomiast odno┼Ťnie Tuliczowa Poliszczuk posiada obszerne
zeznania nacjonalisty ukrai┼äskiego zaprzeczaj─ůce rzekomej masakrze. U Grzegorza
Motyki Polacy wyst─Öpuj─ů nawet na pierwszym miejscu; wed┼éug niego to Polacy i
Niemcy wymordowali Czech├│w. Dziwi─ç mo┼╝e, ┼╝e przyjmuje tu wersj─Ö podrzucon─ů przez
upowca, kt├│ry dla poprawy obrazu UPA jest zainteresowany robieniem z Polak├│w
morderc├│w. (s. 227i 275).

Czy to ma by─ç edukacja?
W 60. rocznicę mordów wołyńskich - Motyka z Pawłem Machcewiczem napisali
obszerny artyku┼é, w kt├│rym dwie trzecie obj─Öto┼Ťci stanowi┼é mord na ┼╗ydach w
Jedwabnem, a tylko jedna trzecia dotyczyła zbrodni wołyńskich. Zrównali w ten
spos├│b Polak├│w z mordercami z UPA. (s. 274).
Jak┼╝e inne jest post─Öpowanie IPN-u odno┼Ťnie zbrodni dokonywanych na Polakach.
Poliszczuk przytacza przykład braku zainteresowania Instytutu dokumentami
dotycz─ůcymi udzia┼éu nacjonalist├│w ukrai┼äskich w t┼éumieniu Powstania
Warszawskiego. Natomiast w periodyku IPN "Pami─Ö─ç i sprawiedliwo┼Ť─ç" - Motyka
takiemu udziałowi nawet zaprzecza! (s. 256).
Niezależnie od "badania" przez IPN historii Polski - pełni on też rolę
edukacyjn─ů, poprzez przygotowywanie materia┼é├│w do nauczania. Tymczasem te
materia┼éy s─ů cz─Östo najzwyklejszym zak┼éamywaniem historii. Nieprawd─ů jest ju┼╝
sam konflikt polsko-ukrai┼äski; wyrzynanie bowiem bezbronnej, cywilnej ludno┼Ťci
wraz z dzie─çmi przez OUN-UPA nie jest walk─ů, lecz ludob├│jstwem, a strona polska
je┼Ťli si─Ö broni┼éa - nie by┼éa w stanie konfliktu i walki, lecz w stanie obrony.
Zak┼éamywania id─ů te┼╝ w kierunku przedstawiania upowskich dzia┼éa┼ä na terenie
Polski jako antykomunistycznej walki. Tymczasem miały one na celu oderwanie
polskich Ziem Wschodnich. Takim samym celom s┼éu┼╝y teraz zreszt─ů kreowanie przez
tego speca IPN do spraw ukraińskich i jego szefa Machcewicza nowego pojęcia
"Ukraińców wypędzonych". Chodzi tu naturalnie o akcję "Wisła". Nie były to
"wysiedlenia" tylko "przesiedlenia" i były one jedynym sposobem na ukrócenie
banderowskich zbrodni. (s. 251).

Obrońcy ukraińskiego nacjonalizmu
Motyka, Stryjek, Machcewicz id─ů noga w nog─Ö z nacjonalistami ukrai┼äskimi
-stwierdza Poliszczuk w swej najnowszej ksi─ů┼╝ce. Pos┼éuguj─ů si─Ö k┼éamstwem i
manipulacj─ů. Uog├│lniaj─ů pojedyncze fakty, lub tworz─ů ca┼ékiem nowe. Szczeg├│lnym
tupetem odznacza si─Ö jednak Motyka. W swej ksi─ů┼╝ce pt. "Tak by┼éo w Bieszczadach"
nie zawahał się sfałszować tekst "Dekalogu" nacjonalizmu ukraińskiego z podaniem
jednak prawdziwego ┼║r├│d┼éa (s. 270). "Swoj─ů ksi─ů┼╝k─Ö zaopatrzy┼é w motto Andrzeja
Olszańskiego o cerkwi łemkowskiej(...)
Koniec cytatu :)))
Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: Banderowskie opowie┼Ťci, cd...
Ukraińska bezpieka prawdę Ci powie...
By┼éo tu ju┼╝ wcze┼Ťniej o tym gagatku
65-lat-temu.salon24.pl/86762,konstrukcja-mitu-czyli-bezpieka-i-ipn-prawde-ci-powiedza
Dlaczego polskie podziemie niepodleg┼éo┼Ťciowe po II wojnie ┼Ťwiatowej przegra┼éo
walkę z komunistami przywiezionymi na sowieckich czołgach?
Mo┼╝e Sowieci byli zbyt silni?
Mo┼╝e spo┼éecze┼ästwo zbyt zm─Öczone okupacj─ů, by opiera─ç si─Ö kolejnemu okupantowi?
Pudło! Wszystkiemu winien Wołyń!
Tak przynajmniej wynika z artykułu ukraińskiego historyka Wołodymyra Wiatrowycza
z 2003 r. Ot├│┼╝ Polacy mieli ch─Ötk─Ö zapanowa─ç nad t─ů pi─Ökn─ů krain─ů. Akurat nad
t─ů. Nie nad Litw─ů, nie nad Bia┼éorusi─ů, ale nad Wo┼éyniem. Widocznie co┼Ť w sobie
miał ten Wołyń. Pisał Wiatrowycz:
"Utworzona 27 Wo┼éy┼äska Dywizja AK by┼éa jedn─ů z najsilniejszych w┼Ťr├│d
struktur polskiego podziemia. Z jakiego┼Ť powodu Polacy nie starali si─Ö wzmocni─ç
swojego antyniemieckiego ruchu gdzie┼Ť w okolicach Warszawy, Lublina czy innych
rdzennie polskich miejscowo┼Ťci. Zabrali si─Ö za walk─Ö w pierwszym rz─Ödzie przeciw
Ukrai┼äcom, kt├│rzy w tym czasie „o┼Ťmielili si─Ö” rozbudowywa─ç w┼éasny wyzwole┼äczy
ruch. Rozpocz─Öto polskie akcje od wyniszczania tak tego ruchu, jak i ludno┼Ťci
cywilnej, co stanowi┼éo jego materialn─ů, ludzk─ů i ideologiczn─ů baz─Ö."

Dzia┼éania te oczywi┼Ťcie nie mog┼éy nie spotka─ç si─Ö z odporem ukrai┼äskiego ruchu
oporu. Rozgorza┼é „konflikt polsko-ukrai┼äski”, kt├│ry wyczerpa┼é si┼éy polskiego
podziemia:
"Wojna [polsko-ukraińska] doprowadziła do znacznych strat po obu stronach, a
skorzystał na niej (...) rosyjski imperializm. On umiał obrócić energię
polskiego narodu w stron─Ö walki ze swoim s─ůsiadem w niewoli. W rezultacie
polskie podziemie okazało się faktycznie niezdolne do przeciwstawienia się
totalitarnemu radzieckiemu systemowi i wkrótce po wojnie zakończyło zbrojny
op├│r, zostawiaj─ůc swoje pa┼ästwo na pastw─Ö komunistom (...)."

Dobre, nie?
Stanisław Lem (notabene lwowianin, jak Wiatrowycz) powiedział, że nie wiedział,
┼╝e na ┼Ťwiecie jest a┼╝ tylu idiot├│w, dop├│ki nie odkry┼é internetu. Bzdur w sieci
nie brakuje. Nie zawracałbym Państwu głowy idiotyzmami spłodzonymi przez
Wiatrowycza, gdyby nie pe┼éni┼é on dzisiaj kuriozalnej funkcji… doradcy szefa
Służby Bezpieczeństwa Ukrainy ds. naukowo-badawczych z ramienia ukraińskiego IPN
(інститут національної пам’яті), czyli g┼é├│wnego machera od heroizacji
ukraińskiego nacjonalizmu.
Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko polecił był swego czasu, aby ukraińscy
historycy w oparciu o archiwa znajduj─ůce si─Ö w posiadaniu SB Ukrainy wyja┼Ťnili
sporne kwestie w historii tamtejszego ruchu wyzwoleńczego. Chodziło o oskarżenia
o antysemitym i ludob├│jstwo.
Ta mission impossible dostała się w ręce odpowiedniego człowieka. Przez niecały
rok zesp├│┼é ds. „prawid┼éowego na┼Ťwietlenia dzia┼éalno┼Ťci OUN-UPA” kierowany przez
Wiatrowycza zd─ů┼╝y┼é oczy┼Ťci─ç OUN z zarzutu udzia┼éu w Holokau┼Ťcie, batalion
Nachtigall z zarzutu zbrodni wojennych a dowódcę UPA Szuchewycza pozwolił
uczyni─ç bohaterem narodowym. Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: Skandal z konferencj─ů o ludob├│jstwie na Kresach
Konferencja o ludob├│jstwie na Kresach - program
2008-06-22. ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Jednak odb─Ödzie si─Ö konferencja o ludob├│jstwie Polak├│w na Kresach
Wschodnich, cho─ç nie w Belwederze i nie pod patronatem Prezydenta
RP. W nazwie nie ma też słowa "ludobójstwo", ktore zostało
zast─ůpione przez przez s┼éowo "eksterminacja".
Wezmę jednak w niej udział, gdyz zostałem zaproszony przez
organizatorów, to zabrania głosu w dyskusji panelowej. Swoje więc
powiem. Warto informacj─Ö o tej konferencji szeroko rozpowszechni─ç.

┼Üwiatowy Zwi─ůzek ┼╗o┼énierzy Armii Krajowej
oraz
Instytut Pami─Öci Narodowej
zapraszaj─ů na
przegl─ůdow─ů konferencj─Ö naukow─ů
w 65. rocznic─Ö eksterminacji ludno┼Ťci polskiej
na Kresach Wschodnich
dokonanej przez nacjonalistów ukraińskich
kt├│ra odb─Ödzie si─Ö 10 lipca 2008 r. (czwartek)
w Galerii Porczyńskich (Muzeum Kolekcji im. Jana Pawła II)
Warszawa, pl. Bankowy 1

Program
10.00 Otwarcie obrad, wyst─ůpienia przedstawicieli organizator├│w
10.15 Przyczyny i t┼éo konfliktu polsko-ukrai┼äskiego w latach 1939–
1947 – prof. Waldemar Rezmer
10.35 Koreferat – prof. Czes┼éaw Partacz
10.45 Koreferat – prof. Leonid Zaszkilniak
11.00 Przebieg eksterminacji ludno┼Ťci polskiej Kres├│w Wschodnich w
latach czterdziestych XX wieku – dr Lucyna Kuli┼äska
11.20 Koreferat – prof. Ihor Iliuszyn
11.30 Koreferat – prof. Micha┼é Klimecki
11.40 Przerwa na kaw─Ö
11.55 Kwalifikacja prawna tzw. akcji antypolskiej na Kresach
Wschodnich w latach czterdziestych XX wieku – prof. Ryszard
Szawłowski
12.15 Koreferat – prok. dr Antoni Kura
12.25 Koreferat – prok. Piotr Zaj─ůc
12.35 Straty ludno┼Ťci polskiej w wyniku zbrodni ludob├│jstwa
dokonanej w latach czterdziestych XX wieku przez nacjonalist├│w
ukrai┼äskich – Ewa Siemaszko
12.55 Koreferat – Tomasz Bereza
13.05 Koreferat – dr Leon Popek
13.15 Obiad
14.00 Ko┼Ťci├│┼é a konflikt polsko-ukrai┼äski w latach czterdziestych XX
wieku – ks. dr hab. J├│zef Wo┼écza┼äski
14.20 Koreferat – dr Igor Ha┼éagida
14.30 Koreferat – Mariusz Krzysztofi┼äski
14.45 Promocja ksi─ů┼╝ek IPN o tematyce polsko-ukrai┼äskiej:
· Igor Ha┼éagida, „Szpieg Watykanu”. Kap┼éan greckokatolicki ks.
Bazyli Hrynyk (1896–1977)
· Zbrodnie przesz┼éo┼Ťci. Opracowania i materia┼éy prokurator├│w IPN, t.
2: Ludobójstwo, red. Radosław Ignatiew i Antoni Kura
· Kresowa ksi─Öga sprawiedliwych 1939–1945. O Ukrai┼äcach ratuj─ůcych
Polak├│w poddanych eksterminacji przez OUN i UPA, oprac. Romuald
Niedzielko
15.45 Przerwa na kaw─Ö
16.00 Panel dyskusyjny: W rocznic─Ö „rzezi wo┼éy┼äskiej” – postulaty
badawcze
Uczestnicy: prof. Władysław Filar, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski,
prof. Jan Kęsik, mgr inż. Szczepan Siekierka, prof. Paweł
Wieczorkiewicz. Moderator: dr hab. Jan ┼╗aryn.
www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=894&PHPSESSID=c2ea2740aad0250d421887f615fca172 Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: Manipulacje Sahryniem
Dobry tekst Marcina Wojciechowskiego w dzisiejszej GW ("┼Üwi─ůtecznej"):


Logika wyborcza kontra logika pojednania
Marcin Wojciechowski
2009-09-05, ostatnia aktualizacja 2009-09-04 23:44

8 wrze┼Ťnia - we wtorek - podczas oficjalnej wizyty prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki w Polsce mia┼éy si─Ö odby─ç uroczysto┼Ťci w Sahryniu pod Hrubieszowem, gdzie 10 marca 1944 r. oddzia┼é AK zamordowa┼é kilkuset ukrai┼äskich mieszka┼äc├│w wsi, w tym kobiety i dzieci. Na uroczysto┼Ťci by┼é zaproszony prezydent Lech Kaczy┼äski, cho─ç nie potwierdzi┼é, ┼╝e przyjedzie. Wczoraj "Gazeta" dowiedzia┼éa si─Ö, ┼╝e uroczysto┼Ťci odwo┼éano. Nasze ┼║r├│d┼éa zastrzegaj─ů co prawda, ┼╝e to decyzja na 90 proc., ale zarazem m├│wi─ů, ┼╝eby nie rezerwowa─ç wtorku na wyjazd do Sahrynia.

Od kilku dni na prezydenta naciskali Kresowiacy wraz z ich nieformalnym rzecznikiem ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, twierdz─ůc, ┼╝e najpierw Ukraina powinna upami─Ötni─ç Polak├│w zamordowanych w latach 1943-44 na Wo┼éyniu i w Galicji, a dopiero potem mo┼╝na upami─Ötnia─ç Ukrai┼äc├│w zamordowanych przez Polak├│w.

Akcja AK w Sahryniu mia┼éa charakter prewencyjno-odwetowy przed spodziewanymi atakami Ukrai┼äskiej Powsta┼äczej Armii na polskie wsie w okolicy. Od niemal roku na Wo┼éyniu, Che┼émszczy┼║nie i w Galicji wschodniej narasta┼é konflikt polsko-ukrai┼äski. Polska historiografia uwa┼╝a, ┼╝e sprowokowali go dow├│dcy UPA, chc─ůc oczy┼Ťci─ç te ziemie z Polak├│w w nadziei, ┼╝e uda si─Ö tam stworzy─ç pa┼ästwo ukrai┼äskie. Ukrai┼äscy historycy - cho─ç pot─Öpiaj─ů zbrodniczy charakter antypolskiej czystki UPA - najcz─Ö┼Ťciej twierdz─ů, ┼╝e by┼é to element strace┼äczej walki o w┼éasne pa┼ästwo. Strace┼äczej, bo lada chwila na te ziemie mieli wkroczy─ç Sowieci, kt├│rzy nie chcieli stworzenia niepodleg┼éej Ukrainy.

Sahry┼ä to obok Paw┼éokomy na Rzeszowszczy┼║nie drugie symboliczne miejsce przecz─ůce zakorzenionemu w Polsce stereotypowi, ┼╝e podczas konfliktu na Wo┼éyniu zabijali Ukrai┼äcy, a Polacy byli wy┼é─ůcznie ofiarami. W rzeczywisto┼Ťci ukrai┼äskich wiosek zniszczonych w ramach polskich akcji odwetowych by┼éo wi─Öcej, cho─ç prawd─ů jest, ┼╝e w starciach polsko-ukrai┼äskich podczas II wojny ┼Ťwiatowej zgin─Ö┼éo kilkakrotnie wi─Öcej Polak├│w ni┼╝ Ukrai┼äc├│w.

Szkoda, ┼╝e prezydenci Polski i Ukrainy rezygnuj─ů z okazji, by po raz kolejny powiedzie─ç g┼éo┼Ťno o trudnej, niejednoznacznej i tragicznej wsp├│lnej historii. I pokaza─ç, ┼╝e mo┼╝na j─ů prze┼éamywa─ç.

Lech Kaczy┼äski, cho─ç zrobi┼é kilka wa┼╝nych gest├│w wobec Ukrainy, my┼Ťli przede wszystkim o reelekcji za rok. A jego elektorat uwa┼╝a, ┼╝e win─Ö za konflikt mi─Ödzy naszymi narodami podczas wojny ponosz─ů wy┼é─ůcznie Ukrai┼äcy i to oni powinni bi─ç si─Ö w piersi. Dla prezydenta Juszczenki uroczysto┼Ť─ç w Sahryniu bez udzia┼éu polskiego kolegi by┼éaby policzkiem. Na Ukrainie za kilka miesi─Öcy odb─Öd─ů si─Ö wybory, a elektorat Juszczenki czu┼éy jest na kwestie patriotyzmu i historii.

Okazuje si─Ö, ┼╝e Polska ma problemy historyczne nie tylko z Rosj─ů. Ale te problemy rodz─ů si─Ö g┼é├│wnie wtedy, gdy wkrada si─Ö w nie polityka. Logika wyborcza wypiera budowan─ů od 20 lat mi─Ödzy Polsk─ů a Ukrain─ů logik─Ö pojednania. Premier Rosji W┼éadimir Putin mo┼╝e triumfowa─ç. On te┼╝ wybra┼é kilka dni temu w Gda┼äsku logik─Ö podobania si─Ö w┼éasnym wyborcom i twardog┼éowym elitom. Szkoda, ┼╝e Polska i Ukraina - kraje deklaruj─ůce swoj─ů europejsko┼Ť─ç - id─ů rosyjskim ┼Ťladem.

wyborcza.pl/1,76842,7004867,Logika_wyborcza_kontra_logika_pojednania.html Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: Polskie korzenie Johna Kerry'ego
> A w miasteczkach polskich Zydzi byli przesladowani,
> wiec lepiej nie rozwijac wiecej tego watku, bo moze znowu wyjsc na wierzch
> polski antysemityzm.

Dlaczego nie rozwija─ç tego w─ůtku?
Oczywi┼Ťcie mo┼╝e "wyjsc na wierzch polski antysemityzm" ale mo┼╝na tak┼╝e si─Ö
spodziewać ujawnienia oceanu żydowskiej ignorancji. Zawsze zastanawiał mnie
katastrofalny poziom znajomo┼Ťci w┼éasnej historii, szczeg├│lnie w┼Ťr├│d
amerykańskich Żydów. Piszesz z Australii i jak widać tam także nie jest o wiele
lepiej.
Twoje przekonanie, ┼╝e w miasteczakach polskich ┼╗ydzi byli prze┼Ťladowani jest o
tyle bezsensowne, ┼╝e w miasteczkach tych ┼╗ydzi stanowili ogromn─ů wi─Ökszo┼Ť─ç.
Fakty s─ů takie, ┼╝e na antysemickie ekscesy nara┼╝eni byli (mam na my┼Ťli okres
mi─Ödzywojenny) ┼╗ydzi, kt├│rzy podlegaj─ůcy asymiliacji czyli ┼╗ydzi ┼╝yj─ůcy w
du┼╝ych miastach. ┼╗ydzi ┼╝yj─ůcy od wiek├│w w politycznej, kulturowej i religinej
izolacji, wierni swoim archaicznym obyczajom, w małych, zapuszczonych
miasteczkach dawnej Rzpiltej, żyli po prostu obok. Jeżeli nawet zdarzało się na
tej g┼é─Öbokiej, polskiej prowincji co┼Ť dla ┼╗yd├│w niedobrego to w ┼╝aden spos├│b nie
mo┼╝na tego opisa─ç poj─Öciem prze┼Ťladowa┼ä. Wystarczy por├│wna─ç tl─ůcy si─Ö wtedy
konflikt polsko - ukraiński żeby zobaczyć rzeczy prawdziwie niebezpieczne.

Nigdy nie zastanowi┼éo ci─Ö sk─ůd tylu ┼╗yd├│w wzi─Ö┼éo si─Ö na terenach dawnej
Rzeczpospolitej?
Osiedlali si─Ö w kraju gdzie czeka┼éy ich prze┼Ťladowania porzucaj─ůc wygod─Ö,
bogactwo, tolerancj─Ö, swobody obywatelskie i religijne panuj─ůce w takich
cudownych miejscach jak ┼Ťredniowieczna i renesansowa Irlandia, Hiszpania,
Francja, Anglia, Rzesza Niemiecka?
Fakt, ┼╝e ┼╗ydom nigdzie na ┼Ťwiece nie by┼éo ┼éatwo nie oznacza, ┼╝e ich historia to
jedno wielkie pasmo nieszcz─Ö┼Ť─ç i pogrom├│w.
Ktokolwiek bli┼╝ej zajmuje si─Ö histori─ů Polski wie, ┼╝e historia ┼╗ydow polskich to
tak┼╝e historia dobrobytu, rozwoju ┼╝ydowskiej kultury, sztuki i religii.
Ma┼éo tego, ┼╝ydowski dobrobyt oznacza┼é cz─Östokro─ç prawdziw─ů tragedi─Ö dla
polskiego i ruskiego chłopstwa. To co spotkało Żydów w Europie w XX w. narzuca
nam cz─Östo spos├│b my┼Ťlenia o ┼╗ydach jako o wy┼é─ůcznie ofiarach. Ale nie zwsze tak
by┼éo. Przez setki lat w┼éa┼Ťnie ci, zamieszkajuj─ůcy ma┼ée miasteczka
Rzeczpospolitej, ┼╗ydzi byli uczestnikami bezwzgl─Ödnego wyzysku milionowych mas
chłopskich. Do spółki ze swoimi szlacheckimi (czyli polskimi) sprzymierzeńcami.
To jedeno z przyczyn krwawych wybuch├│w nienawi┼Ťci wobec szlachty i ┼╗yd├│w w XVII
w. na Ukrainie. Mo┼╝esz oczywi┼Ťcie traktowa─ç to wszystko jak antysemick─ů
propagand─Ö ale faktow nie zmienisz.
To jedno zdanie, kt├│re powy┼╝ej napisa┼ée┼Ť ujawnia jak wielkim ignorantem jeste┼Ť,
jak bardzo ubliżasz swojej własnej (bo przecież nie mojej) tradycji historycznej.
Po prostu wiedz─Ö na te tematy czerpiesz z hollywoodzkich schemat├│w, kt├│re tyle
maj─ů wsp├│lnego z histori─ů europejskich ┼╗yd├│w, co filmy o rzymskich cesarzach z
histori─ů Wiecznego Miasta (w zesz┼éym tygodniu w TV by┼é film chyba o Kleopatrze -
końskie siodła, rzecz jasna, miały strzemiona!)
Fakt, że my Polacy, musimy wam często przypominać o faktach z waszej własnej
historii powinno takim jak ty da─ç wiele do my┼Ťlenia. Ale wydaje mi si─Ö, ┼╝e nie da. Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: Polskie korzenie Johna Kerry'ego
Fajna opina.. Nie podniecajcie sie tak Polaczki...
Fajna opinia. Tym palantem z Australii sie nie przejmuj. To i tak pederasta.
Dobrze ze wyjechal i nie ma go juz Polsce. :)

> > A w miasteczkach polskich Zydzi byli przesladowani,
> > wiec lepiej nie rozwijac wiecej tego watku, bo moze znowu wyjsc na wierzch
> > polski antysemityzm.
>
> Dlaczego nie rozwija─ç tego w─ůtku?
> Oczywi┼Ťcie mo┼╝e "wyjsc na wierzch polski antysemityzm" ale mo┼╝na tak┼╝e si─Ö
> spodziewać ujawnienia oceanu żydowskiej ignorancji. Zawsze zastanawiał mnie
> katastrofalny poziom znajomo┼Ťci w┼éasnej historii, szczeg├│lnie w┼Ťr├│d
> amerykańskich Żydów. Piszesz z Australii i jak widać tam także nie jest o
wiele
> lepiej.
> Twoje przekonanie, ┼╝e w miasteczakach polskich ┼╗ydzi byli prze┼Ťladowani jest o
> tyle bezsensowne, ┼╝e w miasteczkach tych ┼╗ydzi stanowili ogromn─ů wi─Ökszo┼Ť─ç.
> Fakty s─ů takie, ┼╝e na antysemickie ekscesy nara┼╝eni byli (mam na my┼Ťli okres
> mi─Ödzywojenny) ┼╗ydzi, kt├│rzy podlegaj─ůcy asymiliacji czyli ┼╗ydzi ┼╝yj─ůcy w
> du┼╝ych miastach. ┼╗ydzi ┼╝yj─ůcy od wiek├│w w politycznej, kulturowej i religinej
> izolacji, wierni swoim archaicznym obyczajom, w małych, zapuszczonych
> miasteczkach dawnej Rzpiltej, żyli po prostu obok. Jeżeli nawet zdarzało się
na
> tej g┼é─Öbokiej, polskiej prowincji co┼Ť dla ┼╗yd├│w niedobrego to w ┼╝aden spos├│b
ni
> e
> mo┼╝na tego opisa─ç poj─Öciem prze┼Ťladowa┼ä. Wystarczy por├│wna─ç tl─ůcy si─Ö wtedy
> konflikt polsko - ukraiński żeby zobaczyć rzeczy prawdziwie niebezpieczne.
>
> Nigdy nie zastanowi┼éo ci─Ö sk─ůd tylu ┼╗yd├│w wzi─Ö┼éo si─Ö na terenach dawnej
> Rzeczpospolitej?
> Osiedlali si─Ö w kraju gdzie czeka┼éy ich prze┼Ťladowania porzucaj─ůc wygod─Ö,
> bogactwo, tolerancj─Ö, swobody obywatelskie i religijne panuj─ůce w takich
> cudownych miejscach jak ┼Ťredniowieczna i renesansowa Irlandia, Hiszpania,
> Francja, Anglia, Rzesza Niemiecka?
> Fakt, ┼╝e ┼╗ydom nigdzie na ┼Ťwiece nie by┼éo ┼éatwo nie oznacza, ┼╝e ich historia
to
> jedno wielkie pasmo nieszcz─Ö┼Ť─ç i pogrom├│w.
> Ktokolwiek bli┼╝ej zajmuje si─Ö histori─ů Polski wie, ┼╝e historia ┼╗ydow polskich
t
> o
> tak┼╝e historia dobrobytu, rozwoju ┼╝ydowskiej kultury, sztuki i religii.
> Ma┼éo tego, ┼╝ydowski dobrobyt oznacza┼é cz─Östokro─ç prawdziw─ů tragedi─Ö dla
> polskiego i ruskiego chłopstwa. To co spotkało Żydów w Europie w XX w. narzuca
> nam cz─Östo spos├│b my┼Ťlenia o ┼╗ydach jako o wy┼é─ůcznie ofiarach. Ale nie zwsze
ta
> k
> by┼éo. Przez setki lat w┼éa┼Ťnie ci, zamieszkajuj─ůcy ma┼ée miasteczka
> Rzeczpospolitej, ┼╗ydzi byli uczestnikami bezwzgl─Ödnego wyzysku milionowych mas
> chłopskich. Do spółki ze swoimi szlacheckimi (czyli polskimi) sprzymierzeńcami
> .
> To jedeno z przyczyn krwawych wybuch├│w nienawi┼Ťci wobec szlachty i ┼╗yd├│w w
XVII
> w. na Ukrainie. Mo┼╝esz oczywi┼Ťcie traktowa─ç to wszystko jak antysemick─ů
> propagand─Ö ale faktow nie zmienisz.
> To jedno zdanie, kt├│re powy┼╝ej napisa┼ée┼Ť ujawnia jak wielkim ignorantem
jeste┼Ť,
> jak bardzo ubliżasz swojej własnej (bo przecież nie mojej) tradycji
historyczne
> j.
> Po prostu wiedz─Ö na te tematy czerpiesz z hollywoodzkich schemat├│w, kt├│re tyle
> maj─ů wsp├│lnego z histori─ů europejskich ┼╗yd├│w, co filmy o rzymskich cesarzach z
> histori─ů Wiecznego Miasta (w zesz┼éym tygodniu w TV by┼é film chyba o
Kleopatrze
> -
> końskie siodła, rzecz jasna, miały strzemiona!)
> Fakt, że my Polacy, musimy wam często przypominać o faktach z waszej własnej
> historii powinno takim jak ty da─ç wiele do my┼Ťlenia. Ale wydaje mi si─Ö, ┼╝e
nie
> da.

Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: Akcja Wisła znów będzie dzielić?
współpraca WIN-AKA i UPA
OD WROGOSCI DO WSPOLPRACY
Jewhen Sztendera
W POSZUKIWANIU POROZUMIENIA
(Podziemie ukrainskie i polskie w latach 1945-1947.
Współpraca pomiędzy UPA i WIN)

forum.ottawa-litopys.org/documents/dos0402_e2.HTML

Najciekawszy wydaje si─Ö mi ten fragment :

ABC: Jak Pan jako żołnierz UPA aktywnie uczestniczacy w walkach przeciw Polakom
zapatruje sie na mozliwosc przezwyciezenia wzajemnych. naroslych przez lala
uprzedzen i niecheci miedzy naszymi narodami?

J.Sz.: Mysle, ze jestesmy swiadkami konca tego konfliktu. Po pierwsze jego baza
byla tradycja polskiego panstwa siegajacego daleko na wschod i zwiazane z tym
istnienie na tych terenach bardzo wielkiej polskiej mniejszosci narodowej. Byla
ona nie tylko liczna, ale takze silna i wplywowa. O sile tej decydowaly
inteligencja i ziemianstwo polskie, polaczenie wysokiego poziomu wyksztalcenia i
sily ekonomicznej. Dzisiaj to wszystko juz nie istnieje... Wiec i baza konfliktu
zanikla. Po drugie, wygaszeniu tych konfliktow sprzyjaja doswiadczenia
historyczne naszych narodow. W 1918 roku wielu Polakow myslalo w kategoriach
wielkopanstwowych, marzac o odbudowie mocarstwowej pozycji Polski. Podobnego
typu myslenie pielegnowane bylo i po ukrainskiej stronie, gdzie liczne
srodowiska polityczne bazowaly na przekonaniu, ze jest nas 40 milionow i ze
zamieszkujemy wielkie terytorium. Ten typ myslenia utrzymywal sie pomimo tego,
ze Ukraincy nie mieli wlasnego panstwa. Najnowsza historia wykazala Polakom i
Ukraincom, ze jestesmy niewielkimi narodami. Pomysly tworzenia imperiow znikly
wiec z naszej, polskiej i ukrainskiej, swiadomosci i ustepuja miejsca mysleniu o
tym, jak najlepiej organizowac sie u siebie, jak najlepiej ulozyc stosunki z
sasiadami.

Wie Pan, przed wojna wszyscy chcieli kolonii. Mowili o tym Polacy, a i w
ukrainskiej publicystyce takie mysli mozna odnalezc rowniez. Dzisiaj jednak o
koloniach nie mowia nawet Francuzi i Anglicy... Tak wiec wydaje mi sie, ze ten
historyczny konflikt polsko-ukrainski mamy juz za soba.

ABC: Byl Pan zolnierzem UPA. Wydaje mi sie, ze Panska postawa, nastawienie na
dialog i zrozumienie drugiej strony, na wyciszenie konfliktow nie jest typowe
dla Panskiego pokolenia. Latwiej chyba o takie postawy w nastepnym, mlodszym
pokoleniu?

J. Sz.: Jesli idzie o pokolenie zolnierzy UPA, tych z Zakierzonskiego Kraju, to
nalezy pamietac, ze wspoldzialajac z polskim podziemiem antykomunistycznym,
toczyli oni jednoczesnie walke z Polakami z armii rzadowej, z polskiego
bezpieczenstwa Itd. Musialo to u nich pozostawic trwaly slad, silny uraz. Lecz,
pomimo ze jestem byc moze bardziej od innych zaintereso-wany porozumieniem z
Polakami, to nie sadze, aby taka postawa byla czyms wyjatkowym w moim pokoleniu.
Sadze, ze latwiej znalezc zwolennikow poro-zumienia w pokoleniu UPA niz wsrod
pokolenia starszego, dzialaczy ukrai-nskich z okresu miedzywojennego. Po za tym
nalezy pamietac, ze mozemy tutaj mowic o postawach emigrantow ukrainskich.
Jednak emigracja konserwuje poglady z czasow minionych. Poznanie pogladow calego
spoleczenstwa ukrainskiego jest bardzo trudne, gdyz nie ukazuja sie tam jeszcze
takie pisma jak chociazby ABC. Wierze jednak, ze to sie zmieni, ze jestesmy
swiadkami procesu, ktorego nie da sie juz zatrzymac.
Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: Grekokatolicy w Rzeszowie
isrtiebitielny suplement i ksi─Ö┼╝a...
Wreszcie trafiłem na arcyciekawy materiał - w przypadku problemu z linkiem -
s┼éu┼╝e poczt─ů ;

www.ipn.gov.pl/biuletyn6_17.pdf
TOMASZ ALBUS, , OBEP IPN W WROC ROC ROCŁAW
POLSKIE „ISTRIEBITIELNE BATALIONY” NKWD W LATACH 1944–1945

W 1944 r. na Kresach Po┼éudniowo–Wschodnich zajmowanych przez Armi─Ö Czerwon─ů
utworzone zosta┼éy polskie formacje paramilitarne – „istriebitielne bataliony”
(IB) – przeznaczone g┼é├│wnie do zwalczania niepodleg┼éo┼Ťciowego podziemia
ukrai┼äskiego. W ich szeregi wcielono si┼é─ů lub zaci─ůgn─Ö┼éo si─Ö dobrowolnie wielu
Polaków. Dowództwo nad nimi objęli funkcjonariusze operacyjni NKWD. Działania
bojowe batalionów wspomagały jednostki wojskowe, milicyjne oraz szeroko
rozbudowywana siatka agenturalna sowieckich służb bezpieczeństwa instalowana w
kresowych spo┼éeczno┼Ťciach polskich i ukrai┼äskich.
Kim byli Polacy walcz─ůcy z Ukrai┼äcami pod komend─ů sowieckich „czekist├│w”?
Jakiej sprawie służyli?
„Pot─Öpiam kategorycznie...”
Konflikt polsko-ukraiński z okresu wojny i okupacji miał wiele tragicznych
kart. Wzajemne mordy i rzezie, walki oddziałów partyzanckich, dywizja
SS „Galizien”, polski pu┼ék policyjny z D─Öbicy w s┼éu┼╝bie niemieckiej oraz
aspekty polityczne nie powinny jednak wyczerpywać zakresu badań prowadzonych
przez historyków. Dotychczas, jakby w cieniu powyższych zagadnień, pozostaje
problematyka sowieckiej polityki stosowanej na Kresach w my┼Ťl zasady „dziel i
rz─ůd┼║”. Z polskiej perspektywy, dostrzegaj─ůc liczne przejawy
antypolskiej wsp├│┼épracy Ukrai┼äc├│w z w┼éadzami nazistowskimi w latach 1941–1944,
cz─Östo zapominamy o antyukrai┼äskiej wsp├│┼épracy cz─Ö┼Ťci Polak├│w z w┼éadzami
sowieckimi(mieszkańcy Kresów, co jest charakterystyczne, zarówno podczas wojny
i okupacji, jak i dzisiaj, okre┼Ťlali i okre┼Ťlaj─ů je terminem „bolszewicy”) w
latach 1944–19451 ./.../

A do tematu księży - na podkarpaciu nadal głosny jest temat księdza pedofila
profanuj─ůcego sw─ů obecno┼Ťci─ů dawne cerkwie w Tylawie i trzcianie.
Ktory ┼Ťwi─Ötokradczo odprawia tam msze, spowiada, g┼éosi kazania.
Po prawomocnym wyroku - chroniony przez abp Michalika dziali spoleczno┼Ťc, budzi
ogromne kontrowersje... A ks. Michalik woli toczyc spory z ks. Bonieckim
zamiast posluchac racjonalnych g┼éosow o konieczno┼Ťc rozwi─ůzania tej sprawy.
A na wszystkim traci Kosciol .. i tak wystarczaj─ůco kompromitowany przez
wiadome radio.

Pozdrawiam serdecznie
Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: W. Filar: WOŁYŃ W LATACH 1939-1944

6. Stosunek okupanta niemieckiego do wydarzeń na Wołyniu.

Reakcja Niemców na krwawe wydarzenia na Wołyniu sprowadzała się w zasadzie
do wyczekiwania, przy prawie zupełnym braku zorganizowanego działania
przeciwko poczynaniom nacjonalist├│w ukrai┼äskich. Wprawdzie w pocz─ůtkowym
okresie była próba wyprawy przeciwko oddziałom Tarasa Bulby w rejonie
sarneńsko-kostopolskim ale nie przyniosła ona żadnego rezultatu. Fakty
┼Ťwiadcz─ů o tym, ┼╝e zdecydowana wi─Ökszo┼Ť─ç niemieckich wypad├│w na wsie
ukrai┼äskie nie mia┼éa na celu walk─Ö z oddzia┼éami UPA lecz ┼Ťci─ůgni─Öcie jak
najwięcej zboża i bydła. Wzmocnionymi garnizonami niemieckimi, węgierskimi i
kozackimi obsadzono linie kolejowe i miasta, pozostawiaj─ůc pozosta┼éy teren
bez ochrony. W ten spos├│b oddzia┼éy UPA mia┼éy du┼╝─ů swobod─Ö dzia┼éania.
Polityka okupanta niemieckiego w stosunku do ludno┼Ťci polskiej i ukrai┼äskiej
była niezwykle perfidna, realizowana według znanej zasady "divide et
impera". Niemcy prowokowali Ukrai┼äc├│w do napad├│w na Polak├│w, pos┼éuguj─ůc si─Ö
policj─ů ukrai┼äsk─ů. Z kolei, aby zaogni─ç antypolskie nastroje wszelkie
represje wobec Ukraińców przypisywano Polakom. Miało to na celu rozładowanie
antyniemieckich nastroj├│w ludno┼Ťci ukrai┼äskiej, jakie zacz─Ö┼éy si─Ö nasila─ç w
1943 r. Ale chaos i anarchia , jakie zapanowały na Wołyniu w wyniku masowych
akcji antypolskich, zmusiły Niemców do podjęcia prób przeciwdziałania. Nie
przyniosło to jednak oczekiwanych rezultatów. Przeprowadzone wyrywkowo
pacyfikacje wsi ukraińskich (a także polskich i czeskich) pogłębiły jeszcze
bardziej panuj─ůcy chaos i zam─Öt. Organizowane nieliczne ekspedycje karne,
złożone z Niemców i Ukraińców w służbie niemieckiej, paliły osiedla,
zabiera┼éy dobytek i stosowa┼éy represje wobec ludno┼Ťci, nie odr├│┼╝niaj─ůc przy
tym osiedli polskich i ukraińskich. W dniu 1 marca 1943 r. w Kostopolu
dokonano licznych aresztowa┼ä w┼Ťr├│d inteligencji polskiej i ukrai┼äskiej.
Aresztowano około 250 osób, których osadzono w więzieniu w Równem. W dniach
8 i 9 marca 1943 r. rozstrzelano około 400 więźniów w Równem za rzekomy
udział w organizowaniu ucieczki. 3 marca 1943 r. żandarmeria niemiecka
wsp├│lnie z policj─ů ukrai┼äsk─ů dokona┼éa pacyfikacji polskich wsi Borszcz├│wka i
Lidawka gm. Hoszcza, pow. rówieński. W Borszczówce spalono 48 gospodarstw i
rozstrzelano przeszło 200 osób, w tym dzieci i kobiety. We wspólnym grobie
na rozdro┼╝u pochowano 152 osoby. W Lidawce zamordowano 104 osoby i spalono
29 gospodarstw. W dniach 18 i 19 marca w dworach, wioskach i osadach gminy
Ho┼éoby, pow. kowelskiego ┼╝andarmeria niemiecka z Kowla wraz z policj─ů
ukrai┼äsk─ů przeprowadzi┼éa "czystk─Ö" w┼Ťr├│d Polak├│w morduj─ůc 206 os├│b, w tym
dzieci i kobiety. W poszczeg├│lnych miejscowo┼Ťciach zamordowano: Byte┼ä - 46
osób, Chobut - 10 osób, Wielich - 45 osób, Gończybród - 13 osób, Porsk
Du┼╝y - 12 os├│b.
W tym okresie nast─ůpi┼éo tak┼╝e nasilenie branek ludzi na roboty do Rzeszy,
obejmuj─ůce roczniki od 18 do 55 roku ┼╝ycia, kt├│re szczeg├│lnie godzi┼éy w
ludno┼Ť─ç polsk─ů zgrupowan─ů w miastach. Wszystko wskazywa┼éo na to, ┼╝e Niemcy
d─ů┼╝yli do utrzymania g┼é├│wnych linii komunikacyjnych i wi─Ökszych miast
kosztem minimalnego wysiłku swoich sił zbrojnych, a konflikt
polsko-ukrai┼äski by┼é im tylko na r─Ök─Ö. Narastaj─ůca i rozpalaj─ůca si─Ö bowiem
narodowa wrogo┼Ť─ç mi─Ödzy Ukrai┼äcami i Polakami odci─ůga┼éa ich od walki przeciw
Niemcom.
Wraz ze zbli┼╝aniem si─Ö frontu wschodniego Niemcy zmienili swoj─ů taktyk─Ö w
stosunku do ludno┼Ťci polskiej, a tak┼╝e i ukrai┼äskiej, na Wo┼éyniu. Wprawdzie
w dalszym ci─ůgu przeprowadzali rekwizycj─Ö ┼╝ywno┼Ťci, wywozili ludzi do
Niemiec na roboty i aresztowali podejrzanych, ale nie było już karnych
ekspedycji, masowych mord├│w i palenia wsi. Szukano tak┼╝e kontakt├│w z
oddzia┼éami UPA w celu nawi─ůzania wsp├│┼édzia┼éania w walce przeciwko polskim i
sowieckim partyzantom. Oto fakty: W grudniu 1943 r. w St─Özarzycach (pow.
Włodzimierz Wołyński) doszło do spotkania przedstawiciela UPA Antoniuka z
dow├│dc─ů niemieckiego garnizonu we W┼éodzimierzu Wo┼éy┼äskim oberleutnantem
Ostenem i zast─Öpc─ů gebietskomisarza miasta, na kt├│rym zawarto s┼éown─ů umow─Ö
dotycz─ůc─ů wsp├│lnej walki przeciwko Polakom i partyzantom sowieckim. W dniu
13 stycznia 1944 r. przedstawiciele OUN i UPA przeprowadzili rozmowy z
dow├│dc─ů garnizonu niemieckiego i z gestapo w Kamieniu Koszyrskim. Otrzymali
broń od Niemców w zamian za prowadzenie walki przeciw sowieckim partyzantom
i Polakom. Do spotkania przedstawicieli OUN - UPA doszło także 26 lutego
1944 r. w miejscowo┼Ťci Ma┼éy Porsk. Ze strony OUN - UPA w spotkaniu
uczestniczył Bohdan Dawidowicz ps. "Zaliźniak", ze strony niemieckiej -
dowódca grupy obrony na obszar Stochodu płk Rubin, mjr Stakisch i inni
oficerowie. Przedmiotem spotkania było współdziałanie z wojskami
niemieckimi. Po spotkaniu, w dniu 29 lutego 1944 r. grupa UPA (około 60
ludzi) z sowieckim uzbrojeniem i niemieck─ů radiostacj─ů (z radiooperatorem
przybyłym z Kowla) skierowała się w rejon Sofianówki (12 km na płn-zach. od
stacji kolejowej Maniewicze). Niemcy przekazali r├│wnie┼╝ nacjonalistom
ukraińskim broń ze składów we Włodzimierzu Wołyńskim. Broń otrzymały
nast─Öpuj─ůce o┼Ťrodki UPA i samoobrony ukrai┼äskich nacjonalist├│w: w Mogilnie -
2 ckm, 15 kb i mo┼║dzierz; w Gnojnie - 1 ckm, 2 rkm i 40 kb; w Swojczowie - 1
ckm, 2 rkm i 30 kb; w Owadnie - 3 ckm i 15 kb; w Ostr├│wku - 500 kb.

Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Temat: Panteon na Lyczakowie

Wnioski na przysz┼éo┼Ť─ç

Analiza dziejów stosunków polsko-ukraińskich prowadzi do wniosków, które
maj─ů praktyczne znaczenie dla przysz┼éo┼Ťci obu narod├│w. Na plan pierwszy
nasuwa się stwierdzenie, że obecnie znikły takie elementy, które w swoim
czasie stanowiły groźne źródło antagonizmów polsko-ukraińskich. Oto niektóre
z nich:
1. Ukraina uzyska┼éa niepodleg┼éo┼Ť─ç. Polska jako pierwsze pa┼ästwo na ┼Ťwiecie
uzna┼éa niepodleg┼éo┼Ť─ç Ukrainy. Podpisany zosta┼é traktat mi─Ödzypa┼ästwowy
reguluj─ůcy ca┼éokszta┼ét stosunk├│w polsko-ukrai┼äskich i okre┼Ťlaj─ůcy ich
perspektyw─Ö. Znikn─ů┼é zatem nier├│wnoleg┼éy og├│lny rozw├│j obu narod├│w,
wywo┼éuj─ůcy w przesz┼éo┼Ťci konflikty.
2. W przesz┼éo┼Ťci Polska i Ukraina p┼éaci┼éy ogromn─ů cen─Ö za to, ┼╝e o ich
losach i stosunkach wzajemnych decydowa┼é kto┼Ť trzeci, inicjowa┼é i roznieca┼é
antagonizmy mi─Ödzy Ukrai┼äcami i Polakami. Dzi┼Ť takiego zagro┼╝enia nie ma.
Oba pa┼ästwa mog─ů kszta┼étowa─ç wzajemne stosunki sami, bez niczyjej pomocy.
3. Ani w Polsce, ani na Ukrainie nie istnieje obecnie jaka┼Ť klasa, czy
grupa, która chciałaby na terenie drugiego kraju uzyskać przywileje lub
spo┼éeczn─ů, czy polityczn─ů w┼éadz─Ö. Nie ma zatem wyst─Öpuj─ůcego w przesz┼éo┼Ťci
krzywdz─ůcego jedn─ů stron─Ö uwarstwienia spo┼éecznego. Mniejszo┼Ťci narodowe tak
w Polsce, jak i na Ukrainie maj─ů pe┼éne prawa do zachowania i rozwoju swojej
narodowej kultury oraz do uczestnictwa w życiu społecznym, gospodarczym i
politycznym.
4. We wsp├│┼éczesnym ┼Ťwiecie zmniejszeniu uleg┼éa rola czynnika religijnego,
jako wyznacznika odr─Öbnych tre┼Ťci kulturowych. St─ůd te┼╝ prawos┼éawie na
Ukrainie, czy katolicyzm w Polsce mog─ů ze sob─ů wsp├│┼é┼╝y─ç bez konflikt├│w.
5. Problem teren├│w o mieszanej ludno┼Ťci polsko-ukrai┼äskiej, nie powinien
stanowi─ç przeszkody w kszta┼étowaniu dobros─ůsiedzkich stosunk├│w, maj─ůc na
uwadze naczelne interesy Polski i Ukrainy.
Normalizacja stosunków polsko-ukraińskich jest obecnie niezbędna. Potrzebna
jest obu naszym narodom. Wynika ona z nowej sytuacji politycznej w Europie
Środkowej. Potrzebna jest zwłaszcza nowym pokoleniom Polaków i Ukraińców,
kt├│re budowa─ç b─Öd─ů swoj─ů przysz┼éo┼Ť─ç, a kt├│re o czasach minionych i
konfliktach polsko-ukrai┼äskich maj─ů cz─Östo wypaczone wyobra┼╝enie. Nad prawd─ů
o tamtych tragicznych wydarzeniach ci─ů┼╝y cz─Östo nieznajomo┼Ť─ç lub ukrywanie
niewygodnych faktów, mitologizacja wydarzeń, niezrozumienie ówczesnych
uwarunkowań. Występowanie wokół tych wydarzeń emocji powoduje, że próby
pojednania, przy jednoczesnym braku dialogu oraz uwzględnienia uwarunkowań,
kończyły się fiaskiem. Również wszelkie działania podejmowane zgodnie z
postulatem "Nie rozdrapywania ran" prowadz─ů do ukrycia w┼éa┼Ťciwego przebiegu
i przyczyn konfliktu, wywo┼éuj─ů sprzeciw i roz┼╝alenie ┼Ťwiadk├│w i uczestnik├│w
tego konfliktu.
Wydarzenia na Wo┼éyniu i w Galicji Wschodniej nale┼╝─ů do przesz┼éo┼Ťci. Ale tego
okresu naszych stosunk├│w nie da si─Ö zamkn─ů─ç stwierdzeniem, ┼╝e by┼éa to wojna
polsko-ukrai┼äska, ┼╝e obie strony w niej uczestnicz─ůce ponosz─ů r├│wn─ů
odpowiedzialno┼Ť─ç za to, co si─Ö tam dzia┼éo, albo milczeniem i udawaniem, ┼╝e
nic si─Ö nie sta┼éo. Prawda jest inna i trzeba j─ů ujawni─ç. Jest to konieczne,
aby nie wyja┼Ťnione do ko┼äca fakty nie by┼éy ┼║r├│d┼éem nieufno┼Ťci i uprzedze┼ä, i
nie ci─ů┼╝y┼éy wci─ů┼╝ nad naszymi wzajemnymi stosunkami.
Jedyn─ů drog─ů do przezwyci─Ö┼╝enia, w duchu pojednania, uprzedze┼ä i utartych
stereotyp├│w oraz budowania dobros─ůsiedzkich stosunk├│w jest ukazanie pe┼énej
prawdy o wydarzeniach na Kresach południowo-wschodnich w latach drugiej
wojny ┼Ťwiatowej. Je┼╝eli nie wyja┼Ťnimy sobie przebiegu i przyczyn tego
konfliktu to w naszych s─ůsiedzkich kontaktach dominowa─ç b─Öd─ů podejrzliwo┼Ť─ç,
wzajemne uprzedzenia, poczucie zagro┼╝enia. Tylko szczero┼Ť─ç i prawda o
dramatycznej przesz┼éo┼Ťci mog─ů zamkn─ů─ç t─Ö niechlubn─ů kart─Ö naszej historii,
przyczyni─ç si─Ö do budowania w┼éa┼Ťciwych stosunk├│w mi─Ödzyludzkich i pozwoli
naszym nowym pokoleniom unikn─ů─ç w przysz┼éo┼Ťci b┼é─Öd├│w lat poprzednich.
Dziedzictwo przesz┼éo┼Ťci ma w stosunkach polsko-ukrai┼äskich szczeg├│lne
znaczenie. Oba narody bowiem czerpały siłę do przetrwania ze wspomnień
historycznych, z walk o niepodleg┼éo┼Ť─ç. W kszta┼étowaniu tera┼║niejszo┼Ťci i
przysz┼éo┼Ťci r├│wnie┼╝ wyst─Öpuj─ů silne sk┼éonno┼Ťci do nawi─ůzywania do minionej
przesz┼éo┼Ťci. Dlatego do oceny stosunk├│w polsko-ukrai┼äskich, a zw┼éaszcza
konfliktu w latach drugiej wojny ┼Ťwiatowej, trzeba podchodzi─ç z du┼╝─ů
odpowiedzialno┼Ťci─ů i bez emocji. Wiemy, ┼╝e formu┼éowane oceny dotycz─ůce tego
okresu s─ů cz─Östo dalekie od obiektywizmu. Wyst─Öpuj─ů r├│┼╝nice co do
interpretacji faktów, a to wymaga od historyków dokonania oceny wydarzeń bez
┼╝adnych manipulacji, a tylko w oparciu o stwierdzone fakty. Wa┼╝ne jest
bowiem, aby historia naszych wzajemnych stosunków, która ma być źródłem
narodowego patriotyzmu, była prawdziwa, nie budziła emocji i nie powodowała
rozdrapywania w niesko┼äczono┼Ť─ç ran przesz┼éo┼Ťci. Dlatego jednym z
pierwszoplanowych zadań jest definitywne rozliczenie i zamknięcie naszej
dramatycznej historii. Trzeba je podj─ů─ç i z ca┼é─ů determinacj─ů zrealizowa─ç,
nawet gdyby to rozliczenie okazało się zbyt gorzkie i trudne do pojęcia dla
młodych pokoleń Polaków i Ukraińców.
Trzeba uwa┼╝nie, i ze zrozumieniem drugiej strony, spojrze─ç na konflikt
polsko-ukrai┼äski, ukazuj─ůc b┼é─Ödy pope┼énione w przesz┼éo┼Ťci. Z┼éo┼╝ono┼Ť─ç
problematyki dotycz─ůcej tragicznych wydarze┼ä na Wo┼éyniu i w Galicji
Wschodniej wymaga od historyków obu stron przedstawienia w pełni
obiektywnego przebiegu wydarzeń i ich oceny. Każda próba jednostronnej
oceny, pomijania niewygodnych fakt├│w i narzucania swoich racji, prowadzi do
nik─ůd, nie wyja┼Ťnia problemu, zaciemnia tylko rzeczywisty obraz tego, co si─Ö
tam działo. Duże znaczenie ukazania prawdy i przyczyn tragedii, która dotyka
także moralnych aspektów i postaw wobec popełnionych zbrodni, wynika z
nowego uk┼éadu stosunk├│w mi─Ödzy Polsk─ů i niepodleg┼é─ů Ukrain─ů. Zadania w tym
zakresie powinni podj─ů─ç i dalej kontynuowa─ç historycy obu stron, a
natchnieniem w ich pracy niech b─Öd─ů s┼éowa Papie┼╝a Jana Paw┼éa II
wypowiedziane podczas Jego pielgrzymki we Lwowie 26 czerwca 2001 roku:
"Niech dzi─Öki oczyszczeniu pami─Öci historycznej wszyscy gotowi b─Öd─ů stawia─ç
wy┼╝ej to, co jednoczy, ni┼╝ to, co dzieli, a┼╝eby razem budowa─ç przysz┼éo┼Ť─ç
opart─ů na wzajemnym szacunku, braterskiej wsp├│┼épracy i autentycznej
solidarno┼Ťci".

Wy┼Ťwietl wszystkie wiadomo┼Ťci z tego tematu



Strona 2 z 4 • Wyszukiwarka znalaz┼éa 101 post├│w • 1, 2, 3, 4

© 2009 I'm so naked....

Indeks kolor PHP Kopd Poznań